Dla kogo jest terapia par

Pary rzadko przychodzą, rozpocząć terapię , bo „chcą się rozwijać”.
Najczęściej przychodzą, kiedy już bardzo boli i szukają ratunku. Albo nie boli już nic -przynajmniej jednego z nich. Albo wtedy, kiedy u jednego lub obojga w głębi serca decyzja o rozstaniu już została podjęta.

Jak cele terapii przedstwiają osoby w związkach.

„Czy da się to jeszcze uratować?” – motywacja

To pytanie o nadzieję. O sens dalszego bycia razem. W tle jest strach przed rozpadem i strach przed pozostaniem w czymś martwym. W pracy patrzymy nie na abstrakcyjne „czy”, ale na to, co dzieje się między dwojgiem ludzi w związku w tej chwili. Czy jest choć iskra kontaktu? A gotowość, by zobaczyć swój udział w tym, co się wydarza?  Czy rodzi się szczera chęć by dać sobie szansę?

Czasem motywacja wewnętrzna każdego z partnerów nie jest jednoznaczna. Nie musi „iskrzyć” . Czasem wystarczy troska o rodzinę, dzieci, o to co razem stworzyli by sięgnąć po pomoc dla swojego związku.

„Dlaczego ciągle kłócimy się o to samo?” – konflikty


Bo to „to samo” zwykle nie jest o zmywarce, pieniądzach czy teściowej. To jest o byciu ważnym. O byciu usłyszanym. O granicach. W Gestalcie sprawdzamy, jak partnerzy przerywają kontakt: czy ktoś wycofuje się w milczenie, czy atakuje, czy ironizuje, czy udaje, że „nic się nie stało”. Schemat staje się widoczny dopiero wtedy, gdy zobaczą go w działaniu. Może się okazać, że do pracy nad związkiem jedno lub oboje partnerów będą potrzebowali podjąć terapię indywidualną. Wówczas będą mogli skorzystać z pomocy innego terapeuty. Troszkę o tym tutaj 

„On/ona się zmienił(a). Gdzie jest ta osoba, w której się zakochałam/em?” – wzajemna akceptacja


Ludzie się zmieniają.  Relacje też.  Czy ty jesteś dzisiaj taki sam jak 10, 5 lat temu?Nie. Nawet wczoraj mogło się wydarzyć coś co cię odmieniło. Czasem rozwój jednego partnera obnaża zatrzymanie drugiego. Czasem oboje przestali się spotykać naprawdę, a zaczęli żyć obok siebie w rolach: rodzica, menedżera, organizatorki życia. Kim jesteś dziś? I czy twój partner w ogóle ma szansę cię zobaczyć?

„Czy to jeszcze miłość?” – czym jest miłość


To jedno z najtrudniejszych pytań. Często mylimy miłość z intensywnością emocji z początku relacji. Problemy w związku mogą się pojawić z powodu oczekiwań  wygenerowanych przez internetowe historie, hollywoodzkie produkcje lub  porównywanie się do innych par. Tymczasem dojrzała miłość wymaga wyboru. Obecności. Odpowiedzialności za swoje emocje. W bezpiecznej przestrzeni, w gabinecie w Krakowie podczas terapii jest miejsce na omówienie trudności w związku, wyrażanie swoich potrzeb. Terapeuta pomaga partnerom wyrazić się i usłyszeć.

„Jak odbudować zaufanie po zdradzie?” problemy w związku


Zdrada to pęknięcie w polu relacji. Nie pracujemy tylko nad faktem zdrady, ale nad tym, co ją poprzedziło i co dzieje się teraz. Zdrada to finał i dowód, że partnerzy doświadczają trudności w związku od dłuższego czasu,  Odbudowa zaufania nie zaczyna się od kontroli. Zaczyna się od prawdy – o bólu, o złości, o potrzebach, które były niewypowiedziane. To proces. Czasem długi. Zawsze wymagający odwagi.

„Czy terapia ma sens, jeśli tylko jedna osoba chce walczyć?” – kryzys czy decyzja o rozwodzie 


To moment konfrontacji. Relacja jest systemem. Jeśli jedno jest już jedną nogą poza nią, potrzebujemy to nazwać. Czasem terapia ratuje związek. Czasem pomaga rozstać się w sposób bardziej świadomy i mniej niszczący. Sens terapii nie polega wyłącznie na „byciu razem za wszelką cenę”. Sens polega na prawdzie.

Czyja to wina? – na czym polega odpowiedzialność

Zdarza się (całkiem często), że partnerzy poszukują w terapeucie sojusznika i sędziego jednocześnie. Jeśli jednak psychoterapeuta uległby pokusie by takie stanowisko zająć nie tylko nie pomogłoby to relacji, ale mogłoby jej zaszkodzić. Bo zamiast sami rozwiązywać problemy w swojej relacji, zamiast odzyskiwać intymność, odkrywać siebie na nowo i wziąć odpowiedzialność za siebie i swoje małżeństwo, związek, relację zaprosiliby psychoterapeutę do trójkąta.  Efekt terapeutyczny? Żaden.

Czy rozpocząć terapię par w nurcie Gestalt?

W duchu Gestalt kluczowe jest jedno: odpowiedzialność za siebie.
>Nie za partnera. Nie za jego emocje. Nie za jego zmianę.

Pytam często:
– Co teraz czujesz, kiedy on to mówi?
– Czego potrzebujesz w tej chwili?
– Jak przerywasz kontakt?
– Na co się nie zgadzasz, a jednak milczysz?

Kryzys w relacji rzadko jest nagły. To raczej seria mikro-momentów, w których przestajemy być w autentycznym spotkaniu. Terapia dla par to powrót do tego spotkania. Czasem bolesny. Czasem zaskakująco czuły.

I jest jeszcze jedno pytanie, które nie zawsze pada wprost:

„Czy mogę być sobą i jednocześnie być z tobą?” -granice

To pytanie o granice i bliskość. O wolność i zobowiązanie. O to, czy relacja jest przestrzenią wzrostu, czy przetrwania.

Wierzę, że każda para ma swój potencjał. Nie każda relacja ma przetrwać. Ale każda może stać się bardziej świadoma. A świadomość to pierwszy krok do zmiany.

Terapia dla par nie jest dowodem porażki.


Jest dowodem, że relacja jest na tyle ważna dla każdej ze stron , by zatrzymać się i powiedzieć:
„Sprawdźmy, co tu naprawdę między nami jest.” Jeśli oboje partnerzy w trakcie terapii chcą poprawić  jakość wspólnego „my”  skorzystanie z pomocy profesjonalisty jest, jak najbardziej uzasadnioną inwestycją czasu, energii i pieniędzy.

Sprawdź kiedy przyjdziecie na pierwsze spotkanie z terapeutą par.

Zapraszam do gabinetu psychoterapii w centrum Krakowa na ul. Józefa Sarego 16/1.

Terapia par bez pary czyli kobieta w relacji …z kim

Wiele razy próbowałam zaciągnąć męża na terapię par i nigdy mi się to nie udało. W momentach naszych jałowych dyskusji i  ciagle odtwarzanych tych samych awantur, czułam wściekłą bezradność.

Dzisiaj myślę, że to lepiej, że się nie udało. Dzięki temu mogłam zająć się tym, co w naszej relacji jest dla mnie najważniejsze: czyli sobą. I zamiast od “my” zaczęłam od “ja”.

Z perspektywy ostatnich czterech lat, w których w procesie stawania się psychoterapeutką Gestalt,  sama korzystam z terapii, uważam, że to najlepsza kolejność. Dla mnie. I dla naszej relacji.

Jaką kobietą w relacji jesteś ?

Ja byłam tą, która często czekała na jego ruch uzależniając swoje samopoczucie od jego samopoczucia.

I tą, która obwiniała jego za każdą ranę z przeszłości, która otwierała się przy zbyt wielu okazjach.

Byłam  też tą, która fantazjowała na temat miłości na podstawie romantycznych filmów i obrazków z internetów.

I byłam tą, która uważała, że on się powinien domyśleć. Bo ja wiedziałam, co on myśli.

I tą, dla której trudniejsze od zrobienia jest poproszenie o wsparcie.

I byłam każdą inną kobietą, która na zewnątrz lokuje poczucie swojej wartości. Na zaspokojenie swoich potrzeb nie ma już siły. I tą, która cudze pragnienia nazywa swoimi, żeby było łatwiej.

Och, ile  czuję smutku i empatii do siebie, kiedy to piszę… i kiedy słucham tylu kobiet.

Jak twoja świadomość może zmienić wszystko

Ciągle jestem tą samą kobietą, ale już widzę ile w relacji zależy ode mnie. I jak bardzo ta świadomość wpłynęła na jakość naszego związku. Dobrze nam to zrobiło. I dobrze jest mi dobre. Nie musi być lepiej.

Okazało się, że stawanie się psychoterapeutką Gestalt przyniosło  mi w gratisie znacznie więcej niż zawód.

Odzyskałam siebie i relację, na której mi zależy. W terapii własnej, grupowej, szkoleniach, warsztatach, treningach, wykładach, stażach, webinarach odnalazłam zagubione kawałki siebie. Odkryłam co moje a co cudze, sprawdziłam co mi służy a co nie, poczułam różnicę między chcę a potrzebuję. I korzystam z tego najlepiej, jak umiem. Z uznaniem i wyrozumiałością dla siebie.

Dlatego postarałam się zebrać te najważniejsze w obszarze relacji odkrycia w logiczny ciąg i ułożyć z tego program, który pozwoli kobietom przede wszystkim nabyć świadomość i odzyskać możliwość wyboru tego kim są w relacji. Jeśli to wpłynie pozytywnie również na relacje w jakiej są lub chcą być, to będzie to bardzo fajny gratis. Jak u mnie : )

Jak koraliki na sznurek tak, ja nawlokłam 4 spotkania w cykl o nazwie: Z miłości, kobieta w relacji. Na który Cię serdecznie zapraszam.

Z miłości, kobieta w relacji

to cykl 4 spotkań, w których w kameralnym kobiecym kręgu będziemy poszerzać świadomość siebie w relacji. Każde spotkanie jest dedykowane innemu aspektowi tego, co ukształtowało nasze relacyjne „ja”.

Będziemy się tym aspektom przyglądać, sprawdzać doświadczeniami, zmieniać perspektywy i wybierać to, co nam służy teraz.

Przy tworzeniu tego programu przyświecała mi myśl, która często pojawia się w moim gabinecie, gdy słucham klientów w kryzysie relacji i która natarczywie pojawia się w mojej głowie, gdy kryzysu doświadcza moja własna relacja:

…owszem do tanga trzeba dwojga, ale przecież jakość tańca w duecie zależy również od tego, jak dobrze tańczy każde z partnerów. Jakby to było wziąć odpowiedzialność za swój kawałek parkietu i zobaczyć, co się stanie?

Z miłości, kobieta w relacji to również odpowiedź na moją własną potrzebę tworzenia i dzielenia się bezpieczną przestrzenią, w której jest miejsce na każdą opowieść, myśl, emocję i fantazję. Nie online. Na żywo, by mogła zaistnieć intymność, by móc wyrażać siebie w swój indywidualny sposób, w rzeczywistej obecności..

DLA KOGO

Z miłości, kobieta w relacji to cykl spotkań dla kobiet, które chcą swoją obecną i przyszłe relacje, świadomie współtworzyć i mają odwagę być w nich szczęśliwe.

Dla tych kobiet, które:

 O CZYM BĘDĄ SPOTKANIA:

SPOTKANIE 1  

MÓJ RELACYJNY POSAG

Na pierwszym spotkaniu zajrzymy do relacyjnych wzorców, przekonań, fantazji, które otrzymałyśmy z dziedzictwem rodowym, by rozpoznawać te, które wnosimy do swoich relacji.

SPOTKANIE 2  

MOJE RELACYJNE NARODZINY

Podczas drugiego spotkania ze szczególną czułością i delikatnością wrócimy do naszych wczesnych doświadczeń relacji i tego jak te doświadczenia wpływają na wrażenia, emocje, myśli i odczucia w ciele, które przeżywamy w aktualnych relacjach.

SPOTKANIE 3 

KIM SIĘ STAJĘ I Z KIM STAJĘ DO RELACJI

Na trzecie spotkanie zaprosimy wszelakie postaci siebie, które ożywają w relacjach z partnerem. Przyjrzymy się też temu, ile miejsca i jaką przestrzeń w relacji naprawdę dajemy partnerowi.

SPOTKANIE 4  

JA I MOJA MIŁOŚĆ W RELACJI.

Na czwartym spotkaniu przyjrzymy sposobom w jaki wnosimy do relacji swoje potrzeby, pragnienia, trudy, radości. Posłuchamy też  języka, jakim komunikujemy miłość, tę własną i tę do partnera.

 

CO I JAK SIĘ BĘDZIE DZIAŁO PODCZAS SPOTKAŃ

Spotkania mają na celu głównie rozwój świadomości. Nie będziemy więc nic ani nikogo naprawiać ani zmieniać. Będziemy z uważnością pytać, słuchać, myśleć, czuć i dzielić się wrażeniami, doświadczeniami, asymilować. Zaprosimy to, co cieszy i buduje, jak i to co trudne i boli.

Dzięki poszerzeniu świadomości będziesz mieć wybór tego, jak chcesz BYĆ w relacji.  Jak z tego wyboru skorzystasz to wyłącznie Twoja decyzja.

Będziemy pracować korzystając z mojego doświadczenia, wiedzy, warsztatu coachingowego oraz psychoterapeutycznego w nurcie Gestalt, w którym się szkolę i pracuję. Ufam w mądrość procesu i naszą kolektywną intuicję.

To nie jest terapia. Choć mam nadzieję, że przyniosą uzdrawiający efekt. To bardziej spotkania/ warsztaty rozwojowe.

TERMINY

Spotkania odbywać się będą co miesiąc. Zaczynamy w piątki w godz. 17:00 – 20:00  i kontynuujemy w soboty w godz. 9:00 -18:00 (z półtoragodzinną przerwą na lunch)

1 Spotkanie  6-7 marca

2 Spotkanie 10-11 kwietnia

3 Spotkanie 8-9 maja

4 spotkanie 12-13 czerwca

GDZIE

Spotykamy się w kameralnej grupie  6 osób  w gabinecie/pracowni „Między nami. Sztuka kontaktu” na ulicy Sarego 16/1 w Krakowie.

CENA

Cena: pojedyncze spotkanie 599zł -płatność przy zapisie, bezzwrotna

Cykl czterech spotkań: 2199 zł – płatność przy zapisie, bezzwrotna.

Osoby, które zapiszą się na cały cykl do 25 lutego skorzystają dodatkowo z jednej bezpłatnej godziny konsultacji terapeutycznej lub coachingowej.

ZAPISY

Zapisać się można na wybrane spotkanie lub na cały cykl mailem na  sylwia@scjansen.com

Tylko wpłata gwarantuje rezerwację miejsca . Jeśli masz jakieś pytania to również napisz.

Zajmij swoje miejsce tutaj i w relacji.

 

Zapraszam Cię,

Sylwia

kim jestem 

 

Między nami. Sztuka kontaktu- gabinet psychoterapii Gestalt w centrum Krakowa, ul. Sarego 16/1

Narcystyczna niewola czyli terapia Gestalt od kuchni i od serca

Wczoraj napisałam tekst o zranieniu narcystycznym I jego efektach w dorosłym życiu… kobiet. Chciałam, żeby był to tekst rzeczowy, konkretny, oparty na dostępnych opracowaniach. I takiż on wyszedł.

Dzisiaj obudziłam się z poczuciem, że jednak czegoś tam brakuje…niby wszystko ok a jednak czegoś brakuje. Czytam i na pierwszym planie widzę pustkę. I zdałam sobie sprawę, że to dokładnie tak, jak to jest u kobiet naznaczonych narcyzmem.

Kobieta -człowiek – atrapa.

Z wierzchu wszystko się zgadza: jest siła, jest sukces, jest sprawczość, jest wiedza, jest jakość, jest pewność siebie.

A pod spodem jest mała dziewczynka, która nosi duże, ciężkie, niemodne ubranie. Gubi się w nich. Z trudem łapie oddech, robi wygibasy, uśmiecha się i podskakuje, gdy słyszy oklaski. I jest od tego cała upocona, umęczona i przerażona tym, że za chwilę może nie dać rady.

A może już nie dała i rozpadła się, jak kryształowa kula. Na tysiące kawałków. Nie do złożenia.

Tyle, że to nie ona się rozpadła. Rozpadła się atrapa- kula.

I dopiero teraz widać ją prawdziwą. Drobną ale wyraźną i żywą,  zmęczoną osiągnięciami, zmęczoną swoją sprawczością, doskonałością, zmęczoną udowadnianiem i zasługiwaniem na miłość.

Calineczka.

Łzy spływają jej po policzkach. Jeszcze stara się je szybko wytrzeć. Zatrzeć ślady swojej słabości i wrażliwości, żeby nikt nie widział.Nawet terapeuta. Ale kiedyś pozwoli im płynąć strumieniem.

Oddycha szybko i płytko, jakby się bała zachłysnąć powietrzem. Ale kiedyś pozwoli sobie głośno westchnąć i napełnić brzuch powietrzem, jak balon, który uniesie ją ku wolności.

Jej barki unoszą się a ramiona zaciskają wokół piersi, jakby ogłaszały światu, że jeszcze nie złożyła broni. Ale kiedyś pozwoli im swobodnie opaść a ramiona uniesie, aby przytulić siebie a potem kogoś do serca.

Być może ten tekst jest o tobie. Być może tak, jak ja i miliony kobiet na świecie miałaś zachwycać otoczenie swoją urodą, odwagą, mądrością, pracowitością, pomysłowością i…. czymkolwiek jeszcze. I z tego zachwytu dostawać uwagę, uznanie i miłość.

I może szukałaś tego u swojego partnera. Tego zachwytu twoją wyjątkowością. I pomyliłaś to z miłością, bo trafiłaś na podobnego sobie. Kogoś kto tak, jak ty desperacko szukał uznania swojej wartości w cudzych oczach i miłości do siebie w cudzym sercu. I przekonałaś się, że ta ziejąca pustka, nie da się zaspokoić. Ciągle będzie za mało. Ciągle nie tak.

Psychoterapia Gestalt nie poprowadzi cię do twojej drugiej połówki. Poprowadzi cię do siebie. Do tego miejsca w tobie, w którym pustka zamieni się w pEstkę, z której wyrośnie to, co będziesz kochać i pielęgnować.

Psychoteraeueta Gestalt nie zachwyci się twoimi osiągnięciami. Zachwyci się tobą, wyjątkowością tego, jak myślisz, czujesz, reagujesz, przeżywasz, wprawiasz w działanie.

Ja się zachwycam możliwością towarzyszenia ci w tej drodze stawania się sobą.

Zapraszam do gabinetu psychoterapii Gestalt w centrum Krakowa na ul. Sarego 16/1

Sylwia

Ps. Kiedyś słowo narcyz- narcystyczny wywoływało u mnie serię nieprzyjemnych skojarzeń. Dzisiaj, kiedy wiem jakie cierpienie niesie zranienie narcystyczne, jak potrafi spieprzyć życie, w jak toksyczne relacje się uwikłać, potrafię uznać i ukoić swoje własne narcystyczne kawałki i te moich klientów. Mam ogrom empatii i współczucia. I nadzieję, że ty też tak będziesz mieć.

Jak wygląda zranienie narcystyczne u kobiet? 

Narcyzm przychodzi na psychoterapię Gestalt „ubrany” w takie przykłady:

„Muszę zasłużyć, by być kochaną”. To jeden z najbardziej bolesnych objawów. Wewnętrzna narracja brzmi: „Jeśli nie jestem najlepsza, zostanę odrzucona.”

Ania, menedżerka w korporacji, usłyszała podczas rozmowy rocznej, że mogłaby delegować więcej. Zamiast widzieć sugestię rozwojową, czuła wstyd i myśl: „Nie jestem wystarczająca. Prześwietlili mnie.”

Kasia, freelancerka, poprawia projekt 10 razy, bo boi się, że klient zauważy błąd. Każdy szczegół to potencjalne “zagrożenie”, że zostanie oceniona.

Ola czekała, aż partner odpisze na jej wiadomość. Po dwóch godzinach już czuła:„Jestem nieważna. Może ma kogoś innego. Może go męczę.”W rzeczywistości partner był na spotkaniu.

Magda ma dwójkę dzieci i ambitną pracę. Gdy partner proponuje pomoc, jej odruch to: „Nie, dam radę.” A wieczorem płacze w łazience z przeciążenia.

Narcystyczne zaburzenie osobowości (NPD) a cechy narcystyczne

Dużo się mówi o narcyzmie a przymiotnik „narcystyczny”  rozkwita w języku potocznym niczym majowa łąka. Tymczasem ze statystyk* wynika, że na narcystyczne zaburzenie osobowości cierpi jedynie ok.1-2% populacji czyli marginalne ilości społeczeństwa. I najczęściej przymiotnik ten prezentowany jest w rodzaju męskim, bo i jakoś przyjęło się, że to narcystyczni to są mężczyźni a kobiety to zazwyczaj ich ofiary. Z tym, że w statystykach znowu przewaga mężczyzn nad kobietami jest również marginalna i nie warta moim zdaniem poświęcania uwagi.

O co zatem chodzi? może zacznę od odróżnienia, które ma kluczowe znaczenie w psychoterapii Gestalt i nie tylko.

Narcystyczne zaburzenie osobowości

To formalna jednostka diagnostyczna (DSM-5, ICD-11). Aby ją postawić, muszą być spełnione określone kryteria dotyczące trwałych, sztywnych wzorców zachowania, które: zaczynają się we wczesnej dorosłości, występują w wielu obszarach życia, powodują znaczące cierpienie lub dysfunkcję, są stabilne w czasie.

Narcyz – ogólna charakterystyka

Tak zdiagnozowany narcyz ma poczucie grandiozy / wyjątkowości, silną potrzebę podziwu, brak empatii, trudności w relacjach (wykorzystywanie, dewaluacja), jest super wrażliwy na krytykę (ukryta lub jawna) i ma problemy w regulacji samooceny.

Kluczowy element:
Żeby rozpoznać zaburzenie, musi istnieć realne upośledzenie funkcjonowania — np. powtarzające się konflikty, niestabilność zawodowa, problemy prawne, chroniczne trudności relacyjne, brak autorefleksji.

Cechy narcystyczne – narcyzm

Cechy narcystyczne w jakimś zakresie przejawia większość ludzi.

To potoczne określenie używane w psychologii popularnej, mediach i rozmowach.
Nie jest to formalna diagnoza.

Opisuję osobę, u której: cechy narcystyczne są nasilone, powodują trudności w relacjach, są widoczne, ale nie muszą spełniać wszystkich kryteriów zaburzenia osobowości.

Mówimy o: nadwrażliwości na ocenę, silnym wstydzie, potrzebie podziwu, unikaniu słabości, skłonności do idealizacji/dewaluacji, niskiej tolerancji na frustrację.

Ale: funkcjonowanie takiej osoby może być względnie stabilne — ma pracę, relacje, samokontrolę.

To nie jest „diagnoza”, a opis stylu osobowości, który może, ale nie musi, prowadzić do zaburzenia.

W dalszej części tekstu skupiam się na tym „lżejszym” wymiarze czyli narcyzmie, cechach narcystycznych, narcystycznym stylu charakteru.

skąd się bierze narcyzm ?

Nie trudno zgadnąć, że zaczyna się w dzieciństwie a rodzice są głównymi „winowajcami”. O tym, jak i innych zranieniach pisałam tutaj 

Zranienie narcystyczne powstaje z trzech powodów. Dwa z nich dotyczą sfery seksualno- romantycznej,  ale ja skupię się na tym trzecim, kiedy rodzic/ rodzice postanawiają, że dziecko ma być „jakieś”.

W najmocniejszej formie rodzice mają na dziecko „pomysł”. Na to kim będzie w przyszłości. Co będzie robić. Jak będzie żyć.  Wychowują je i zapewniają wszystkie potrzeby, które służą realizacji tego pomysłu. Tak kształtuje się „człowiek- projekt” . Osoba, której self nie miało szansy się rozwinąć.  Nie wie kim jest, co lubi, czego potrzebuje, jakie ma predyspozycje. Jej relacja ze sobą jest odzwierciedleniem relacji z wizerunkiem, jaki stworzyła na swój temat. Jej poczucie własnej wartości jest totalnie uzależnione od stanu wykreowanego obrazu siebie. Nic zatem dziwnego, że broni swojego wizerunku, jak niepodległości. Inaczej przestałaby istnieć.

Kobieta z takim zranieniem wiele lat mogła słyszeć:

Z czasem nauczyła się zarządzać wstydem poprzez kontrolę, perfekcjonizm i minimalizowanie własnych potrzeb. Na zewnątrz – silna, kompetentna, samodzielna. W środku – napięcie, lęk przed odrzuceniem i ukryty wstyd.

narcystyczny styl charakteru – po co terapia?

W lżejszej formie rodzice mają w stosunku do dziecka jakieś oczekiwania. Bycie w centrum uwagi choćby przez chwilę, miłość, uwaga, ciepło, akceptacja są nagrodą za osiągnięcia tychże.

Tak kształtuje się narcystyczny styl charakteru wg. Johnsona.

Doskonałe wyniki w nauce, doskonałe wyniki w sporcie, idealny wygląd, maniery, pracowitość, samodzielność, zdolności artystyczne …. Jaki to będzie aspekt zależy tylko od rodziców. Ich kreatywność podsycana własnymi egocentrycznymi pobudkami i ambicjami nie ma ograniczeń.

Osoba poddana takiej „tresurze” będzie oceniać siebie w relacji z innymi. W zależności jak ta ocena wypadnie, będzie czuć wyższość albo niższość, zadowolenie albo zawiść.  W relacjach międzyludzkich może się domagać wyjątkowego traktowania za swoje osiągnięcia. Ich brak odbierze jako odrzucenie i zareaguje w sposób arogancki lub depresyjny.

Narcystyczne mechanizmy obronne przybierają różne formy. Jeśli wyjątkowo utrudniają codzienne funkcjonowanie i zakłócają zdrowie psychiczne warto się im przyjrzeć, poznać i zająć w pracy terapeutycznej.

z czym na Gestalt psychoterapię w Krakowie  trafiają kobiety

Jest kilka bardziej częstych powodów, które skłaniają kobiety ku profesjonalnej psychoterapii indywidualnej. Pierwszy z nich to

wpływ zranienia narcystycznego na relacje

jak się objawia?

1. Nadwrażliwość na sygnały od partnera

Nawet drobne różnice w tonie głosu są interpretowane jako zagrożenie: „Jest na mnie zły.” „Już mnie nie kocha.” „Mam problem, nie on.” To prowadzi do napięcia, presji, nieporozumień, rodzi brak zaufania. Trudności emocjonalne wywołane zranieniem narcystycznym skutecznie utrudniają budowanie bezpiecznej relacji.

2. Idealizacja i dewaluacja

Na początku relacji partner może być idealizowany – “wreszcie ktoś mnie widzi”.
Gdy pojawią się pierwsze trudności, kobieta może gwałtownie przejść w drugi biegun: “Nie jest taki, jak myślałam. Może to nie ma sensu.”   Przeskakiwanie z jednego bieguna na drugi ” jestem zajebista”- „jestem beznadziejna”  to dosyć typowa reakcja w sytuacji, gdy coś pójdzie nie tak.  Częstość występowania tych przeskoków może wprowadzić niezłe zamieszanie do związku.  Nie ominie też partnera. To nie brak miłości – to reakcja ochronna ze strachu przed odrzuceniem.

3. Utrudniony kontakt z potrzebami 

Kobieta często: nie wie, czego naprawdę chce, boi się być „za dużo”, unika proszenia o uwagę, tłumi złość. Przecież długotrwale i wytrwale uczyła się zaspokajać cudze oczekiwania i nie ma dostępu do swoich. Skutek? Partner nie wie, co się dzieje. Ona czuje się niezrozumiana. Relacja traci lekkość.

4. Wysoka wrażliwość na krytykę i niskie poczucie własnej wartości.

Nawet neutralne zdania mogą wywołać ból. Partner mówi: „Możemy inaczej zaplanować weekend?”A kobieta słyszy: „Robisz to źle. Nie jesteś wystarczająca.” W relacji pojawia się napięcie i dystans, choć intencje partnera były spokojne. Narcyzm bardzo sprytnie ukrywa pod maską zaradności i kontroli bardzo kruche i chwiejne poczucie własnej wartości.

Charakterystyka pracy z tym tematem w terapii Gestalt

Terapia Gestalt nie naprawia „narcystycznego stylu”. Natomiast pomaga uzdrowić pierwotne zranienie, które stoi za nim. Pozwala odzyskać siebie. Siebie nie „jak z obrazka”. Siebie prawdziwą.

Jak? Gestalt zaczyna się od relacji. Tutaj relacji z psychoterapeutą. Lub psychoterapeutką.

W bezpiecznej relacji kobieta doświadcza, że może być niedoskonała, widziana, wysłuchana – bez odrzucenia. To pierwszy moment realnej ulgi.  W takiej akceptującej relacji jest miejsce na ujawnienie wstydu. Wstyd jest główną emocją w tym zranieniu. W terapii uczymy się go rozpoznawać i regulować. Kiedy to, co tak chroni wstyd okazuje się już nie tak straszne, można zająć się rozpoznawaniem innych emocji, potrzeb, pragnień, granic i definiowaniem swojego prawdziwego „ja”.  Gestalt uświadamia też, że perfekcjonizm, kontrola, racjonalizowanie – to wszystko strategie przetrwania, które można uelastyczniać, zmieniać, poszerzać.

Prowadzona terapia w sposób kompleksowy  pozwala odzyskać kontakt z własnymi emocjami, wrażeniami z ciała, kształtować prawdziwą a nie przybraną osobowość.

Zapraszam do gabinety psychoterapii w centrum Krakowa na ul.Sarego 16/1.

Co oznacza mój sen? i po co w ogóle śnimy?

Zdarza ci się budzić z uczuciem, że to będzie dobry dzień? albo odwrotnie czujesz się, jak po grubej awanturze, która nie doczekała się kojącego finału?

I nie wiesz o co chodzi albo od razu wiesz, że śniło ci się coś, co zafundowało ci nastrój na cały dzień.

wielka fala, która zaraz, zaraz cię zaleje …nogi z waty, gdy trzeba szybko uciekać… latanie balonem nad łąką… babcia, która zmarła kilkanaście lat temu… dwa walczące ze sobą lwy…

Sny to nie są głupoty.

Mam głębokie przekonanie (poparte naukowymi badaniami), że tak, jak nocny odpoczynek służy regeneracji fizycznej ciała, tak dzięki śnieniu, na regenerację ma szansę nasza psychika.

W snach porządkujemy, sortujemy, integrujemy to, co jest istotne również na jawie.

Język snów jest nafaszerowany symbolami, znakami, obrazami, które są do odszyfrowania przez nas samych. Bo sen nigdy nie jest o kimś. Twój sen zawsze jest o tobie.

Jeśli śniła ci się nauczycielka ze szkoły podstawowej to ten sen jest o tym, czym ta nauczycielka jest dla ciebie dzisiaj, teraz i co chce ci przekazać dzisiaj, teraz.  Nie jest proroctwem o życiu tejże nauczycielki (no chyba, że uważasz się za proroka, to wtedy nie będę cię przekonywać).

Dlaczego mam powracające sny lub koszmary?

Bywa, że sny są najbardziej dostępnym kanałem, jakim komunikujemy się sami ze sobą. Gdy nie dopuszczasz do siebie prawdy, bo iluzja jest bardziej bezpieczna, gdy skrywasz emocje nawet przed samym sobą, to jest wielce prawdopodobne, że twoje „nocne życie” jest bardzo bogate.

Takie sytuacje dotyczą na przykład osób, które przeżyły w swoim życiu traumę. Traumę czyli coś, co było za intensywnym, za nagłym, za długotrwałym obciążeniem dla układu nerwowego. Traumę wczesnodziecięcą czy późniejszą interpersonalną. Pojedynczą lub złożoną. Z powodu siły wyższej lub innego człowieka. Trauma to doświadczenie, kiedy  nie jest bezpiecznie myśleć, czuć i być.  Układ nerwowy wchodzi wtedy w tryb przetrwania. I zużywa na to tyle energii, że odcina dostęp do świadomości. Odcięte zasoby zdrowienia mogą się aktywować dopiero we śnie. Układ nerwowy zawsze dąży do homeostazy a śnienie może być jedynym sposobem na jego samoregulację. Powracający sen może oznaczać, że sytuacja w jakiej jesteś aktywuje coś ważnego, coś co było ważne i w przeszłości. I zaprasza cię do przyjrzenia się temu za dnia, świadomym okiem.

Każdy sen, który pamiętamy na jawie, zawiera w sobie niedokończoną sytuację, która może być przedmiotem pracy w psychoterapii Gestalt.

Każdy element, postać, symbol snu jest fragmentem naszej osobowości, które ego wyprojektowało na ten element. W trakcie terapeutycznej pracy ze snem terapeuta może z tym elementem nawiązać relację i rozmawiać. Zaciekawiać się, pytać i dowiadywać. Sprawić, że są obecne. I wtedy ty możesz je uznać i przyjąć.

Bohaterowie snów, główni, drugoplanowi a nawet epizodyczni to nasze porzucone, wyparte, niechciane kawałki osobowości, które do nas mówią przez sen, bo tylko w tym stanie (nie)świadomości nie jesteśmy w stanie ich uciszyć.

czy sny mają znaczenie?

Zrozumienie snu to uświadomienie sobie, czego próbujemy unikać w życiu.

Po co? Bo to czego próbujemy unikać ciągle nas goni. A my ciągle uciekamy. Ileż na to tracimy energii!  Warto się zatrzymać. I w bezpiecznej relacji z psychoterapeutą spotkać się z nocną marą. Domknąć Gestalt. Bo jeśli coś wraca lub pokazuje się we śnie pod różnymi postaciami, to raczej jest to ważna dla nas sprawa. I wcale nie musi być strasznie. Nawet najgorszy potwór może okazać się naszym sprzymierzeńcem i posłańcem dobrej dla nas wiadomości. Przecież to, co układ nerwowy robi również we śnie, służy w sprawie naszego życia. Nie wbrew niemu.

praca ze snem w psychoterapii Gestalt

Praca ze snem w Gestalt jest w pewnym sensie podobna do pracy z metaforą.  Symbole senne nie są schematyczne. Psychoterapeuta nie analizuje ich. Nie interpretuje  wg jakiegoś klucza. Nie ma w nich wyświechtanych znaczeń, nabytych skojarzeń. To co się śni jest, jakie jest. Oryginalne. Jedyne. Pierwotne. Prawdziwe. Intymne. I dzięki spotkaniu z czymś absolutnie FENOMENALNYM mechanizmy obronne mogą się rozluźnić. I dopiero wtedy może dojść do integracji.

To wszystko co napisałam wyżej jest moim rozwinięciem inspiracji z warsztatu szkoleniowego o pracy ze snem w terapii Gestalt, który poprowadziła wspaniała psychoterapeutka Gestalt w Krakowie Dorota Węgrzyn.

„Funkcją snów jest domykanie Gestaltów i wspieranie organizmu w procesie samoregulacji” cytuję za Dorotą. I za samym Perlsem, który nazywał sny „królewskim traktem do integracji”.

terapeuta w pracy ze snem

Jestem fanką uczenia przez odkrywanie, jak Perls. I tak, jak Perlsowi słowa mi nie wystarczą. A szczególnie nie lubię, gdy ktoś mi te słowa wciska swoją interpretacją lub projekcją. Ale kiedy coś przeżyję, to już żadna siła mi tego nie odbierze. Przeżycie równa się doświadczenie odkrycia na poziomie intelektualnym, emocjonalnym, duchowym, cielesnym.

I dlatego trudno mi opisać to doświadczenie, które przeżyłam podczas warsztatów pracy ze snem. Bo jak opisać przeżycie, które jest tak złożone, a do tego tak bardzo intymne, że nawet dla mnie samej? Wszak we śnie spotykam się z tym, z czym na jawie nie chcę…. więc raczej nie będę się nim dzielić w internetach, ale osobiście chętnie opowiem : ).

Podzielę się tym, że w gestaltowskiej pracy ze snem odkryłam zasoby, o których nie wiedziałam, że mam. Przeżyłam całą gamę emocji. I poczułam w ciele ten rodzaj spokoju, który przychodzi, gdy kawałki siebie wracają na swoje miejsce. Gdy ciało się rozluźnia, oddech dociera do każdej komórki a na twarzy maluje się błogość.

Chcę cię też zapewnić czytelniku (a może i rozczarować), że w pracy ze snem nie ma magii.  Chyba, że magią nazwiemy własną mądrość i to, że w spotkaniu z drugim człowiekiem (terapeutą) ta mądrość ze snu zaczyna ożywać również na jawie. Nie ma też w tej pracy grzebania w przeszłości, bo jest spotkanie w tu i teraz. Nie ma senników ani pracy z archetypami, bo tylko ty wiesz o czym śnisz.

Zapraszam Cię do doświadczenia. Jeśli masz zaufanie do siebie, do procesu i odrobinę zaufania (nawet na kredyt) do mnie, to już w trakcie jednego spotkania możesz odkryć wielkie skarby, jakie kryje Twój sen.

Zapraszam do gabinetu/ umów wizytę: psychoterapia Gestalt Kraków centrum – ul. J.Sarego 16/1. Umów się na pracę ze snem.

złość, wstyd i poczucie winy w psychoterapii gestalt

jak odzyskać siebie i dostęp do emocji 

„Nie potrafię powiedzieć nie.”

„Ciągle biorę na siebie za dużo.”

„Wszystko mnie przytłacza.”

„Jestem wiecznie zmęczona, ale nie potrafię odpocząć.”

„Czuję się winna, kiedy czegoś chcę lub kiedy nic nie robię”

„Boje się, że zranię innych, jeśli wyrażę złość.”

„Czuję, że we mnie coś się gotuje, ale nie mogę tego wypuścić.

Ileż razy słyszałam o tym na warsztatach Gallupowych (zwłaszcza od osób z Odpowiedzialnością, Osiąganiem, Zgodnością ale też z Naprawianiem i Rozwijaniem w rolach głównych) czując przytłaczający ich ciężar. Jakby się miało na barkach cały świat i nie było od tego ucieczki.

„Zawsze trafiam na osoby, które mnie wykorzystują.”

„Nie umiem odejść, choć wiem, że ten związek mnie niszczy.”

„Czuję się potrzebna, ale niekochana.”

„Ciągle pomagam, ale nikt nie widzi, ile mnie to kosztuje.”

Ile razy słyszałam takie zdania w gabinecie terapeutycznym i w zwierzeniach bliskich mi kobiet. Nawet smutek był w tym zmęczony.

Czy wszystkie jesteśmy masochistkami? geneza masochistycznego przystosowania w psychoterapii Gestalt

Kiedy ekspresja i spontaniczność dziecka były tłumione, a miłość uzależniona od posłuszeństwa rozwija się tzw. masochistyczny typ charakteru (Lowen, Reich). Dorosły o tej strukturze często odczuwa wewnętrzny konflikt między potrzebą wolności a poczuciem winy, ma trudność w stawianiu granic, czuje się przeciążony i tłumi złość. W terapii często pracuje nad odzyskaniem prawa do własnej mocy i głosu.

Ten typ twórczego przystosowania (wg nazwy używanej w terapii Gestalt) powstaje zwykle w okresie, gdy dziecko zaczyna odkrywać swoją autonomię — chce decydować, wyrażać „nie”, pokazywać swoje emocje i wolę. Jeśli opiekunowie reagują wtedy karą, zawstydzaniem lub nadmierną kontrolą, dziecko uczy się, że bycie sobą jest niebezpieczne. Że ekspresja, siła czy złość ranią innych i lepiej jest się powstrzymać, „schować”.

W efekcie rodzi się człowiek z ogromną wewnętrzną energią, która zostaje ściśnięta i zatrzymana. Człowiek, który w środku „gotuje się”, a na zewnątrz uśmiecha i mówi, że wszystko jest w porządku. Czy rozpoznajesz to u siebie?

Konflikt, który się tutaj odgrywa to „czuję złość, ale nie mogę jej pokazać, bo kogoś zranię, stracę miłość albo zostanę ukarany.”

Jakiego rodzaju cierpienia psychicznego możesz doświadczać? królowa Złość i szara eminencja Wstyd czyli z jakimi emocjami spotyka się terapeuta Gestalt w gabinecie

  1. Tłumiona złość i poczucie winy za własne emocje
    Osoba o tej strukturze od dziecka uczy się, że gniew lub potrzeby są czymś złym.
    >W dorosłości czuje wewnętrzne napięcie i wstyd za to, że czegoś chce, albo że czuje złość.Często „połyka” emocje, które zamiast wybrzmieć, kumulują się w ciele i w psychice.
  2. Przeciążenie i chroniczne poczucie obowiązku
    Masochista bierze na siebie zbyt wiele, nie potrafi odmówić.Czuje się odpowiedzialny za innych i jednocześnie zachowuje się tak, jakby jego potrzeby były najmniej ważne. Przychodzi na terapię z uczuciem:

„Jestem zmęczony życiem.”
„Robię wszystko, a i tak nikt mnie nie widzi.”

3. Ambiwalencja między potrzebą bliskości a chęcią ucieczki. To osoby, które boją się zależności, ale też boją się samotności. Kiedy ktoś się zbliża, czują nacisk. Kiedy się oddala — czują porzucenie.

4. Niska samoocena i autoagresja

Wewnętrzny głos krytyczny mówi: „Nie mam prawa do szczęścia”.To może prowadzić do samoniszczenia, perfekcjonizmu, zaburzeń odżywiania, kompulsji, a nawet depresji.

Jakie objawy fizyczne mogą ci dokuczać?  czyli na co skarży się osoba szukająca wsparcia terapii. 

„Tłumić” prosta droga do depresji w zaminowanym ciele.

  1. Napięcie w dolnej części ciała (miednica, uda, pośladki)
    Ciało jest jak „zaciśnięta sprężyna”.
    Energia życia (popęd, złość, seksualność) zostaje zablokowana w miednicy, co prowadzi do bólu, napięć, problemów z biodrami, jelitami, narządami płciowymi.
  2. Zatrzymany oddech
    Oddychanie jest krótkie, „zatrzymywane” w klatce piersiowej, jakby ciało bało się wypuścić napięcie.
  3. Problemy trawienne, bóle brzucha, napięcia w przeponie
    Emocje niewyrażone „lądują” w brzuchu – często pojawia się wzdęcie, zaparcia, uczucie ciężaru.

Jakiego rodzaju pracy możesz się spodziewać w gabinecie terapeutycznym Gestalt?

Na wstępie przypomnę i zapewnię, że jako terapeuta gestalt do każdego podchodzę bardziej niż indywidualnie, fenomenologicznie. Bo każda osoba ma swój fenomenalny sposób bycia w świecie i kontakcie. Jeden, jedyny na całym świecie. Dlatego też nie ma u mnie ogólnych diagnoz ani jakiegoś jednego “protokołu leczenia”. Jest żywy kontakt z żywą osobą.

Uogólniając na tyle ile się da, psychoterapia indywidualna (i grupowa też) pomaga odzyskać kontakt z autentyczną złością, potrzebami i ciałem. W kontakcie z terapeutą Gestalt uczysz się wyrażać emocje w sposób bezpieczny, nie raniący innych ani siebie.

Gabinet Kraków- bezpieczne spotkanie- konstruktywne strategie dla wybuchów i tłumienia

W mojej pracy w psychoterapii indywidualnej wyłaniają się 4 obszary, po których się płynnie i zmiennie poruszamy:

 

Kiedy zostanie uznana i wypuszczona bez wstydu — staje się energią życia, nie przeciwko komuś, ale dla siebie. Nie chodzi o to by złość stała się „agresywna”. Uzdrowienie polega na odzyskaniu prawa do własnej energii, głosu i decyzji. Cóż to za potencjał!

poprzez doświadczenie bycia z terapeutą w relacji, dla której autonomia osoby klienta ani jej złość nie jest zagrożeniem (nie kończy jej ani nie powoduje zagrażających konsekwencji) . W kontakcie z terapeutą w gabinecie osoba uczy się, że bycie sobą jest ok. I w ten sposób jej lojalne, wytrzymałe i skurczone self może zacząć się rozprężać i zajmować swoje należne terytorium. Ustala swoje własne granice i uczy się je egzekwować wyrażając złość w sposób, który nie niszczy, ale chroni. Nie wymaga reakcji innych, ale pokazuje, co dla człowieka jest ważne. Nie walczy z ludźmi, tylko wyznacza kierunek działania. Uczy się i uczy się radzić sobie ze swoją złością.

Relacyjny charakter terapii Gestalt ma tu ogromne znaczenie również dlatego, że wstyd traci swoją moc, kiedy wyrażamy to, co trudne w obecności drugiego człowieka. Wtedy uwalnia się nasz głos, wtedy uwalnia się to, co w nas żywe i prawdziwe. Zranienie upokorzenia i ograniczenia utkane jest ze wstydu. I powstałe w relacji. I tylko w relacji może zostać uzdrowione. Wstyd rozpuszcza się w empatii, jak powiedziała Brene Brown . Nie znajdziesz empatii na stronach internetu, gadając z AI ani na kartce papieru. Tylko u drugiego człowieka.

Ruch, dźwięk, praca z oddechem i miednicą, gruntowanie, gestykulowanie – to niektóre z praktyk pozwalających na ucieleśnienie złości w procesie terapeutycznym. Oczywiście to jak ty zaangażujesz swoje ciało w terapii zależy też tylko od ciebie.

Podsumowując uległość, umęczanie się i bycio-potrzebność w relacji w nurcie Gestalt będzie zaproszeniem do pracy z wewnętrznym konfliktem między „chcę” a „nie wolno”, który wyraża się w myślach (introjektach), w emocjach (chronicznym wstydzie i tłumionej złości), ciele (napięciach i zaciśnięciach) i relacjach (podporządkowania i zależności).

O tym jak to zaproszenie się ucieleśni i co z niego wyniknie dla ciebie możemy się przekonać  “między nami” w gabinecie psychoterapii w Krakowie.

Zapraszam do gabinetu/ umów wizytę: psychoterapia Gestalt Kraków centrum – ul. J.Sarego 16/1

Jak zranienia z dzieciństwa kształtują nasz charakter i relacje – perspektywa psychoterapii Gestalt.

Każdy z nas nosi w sobie ślady swojego dzieciństwa. To wtedy uczymy się, czy świat jest bezpieczny, czy możemy ufać innym, czy nasze emocje i potrzeby są mile widziane.
Kiedy w tym okresie doświadczamy zranienia, braku lub odrzucenia, psychika tworzy sposób przetrwania – strukturę charakteru.
W dorosłości ten dawny mechanizm staje się źródłem powtarzających się trudności w relacjach, pracy czy w kontakcie z samym sobą.

W nurcie terapii Gestalt, patrzymy na te wzorce nie jak na „błędy”, ale jak na dawne strategie ochronne, które kiedyś ratowały dziecko, a dziś utrudniają pełne życie.
Zrozumienie ich jest początkiem zmiany.


Pięć typów zranienia – pięć sposobów radzenia sobie

Teoria struktur charakteru (A. Lowen, W. Reich) opisuje pięć głównych wzorców, które powstają w odpowiedzi na różne rodzaje zranień emocjonalnych.
Każdy z nich niesie inne cierpienie – psychiczne, cielesne i relacyjne, z którymi klienci i pacjenci pojawiają się w gabinecie.


1. Typ schizoidalny – zranienie odrzucenia – uzdrawianie w procesie terapeutycznym Gestalt 

Powstaje, gdy dziecko nie zostało przyjęte w swoim istnieniu – emocjonalnie lub fizycznie.
Dorosła osoba z tą strukturą często czuje się inna, odłączona, „nie z tego świata”.
Unika bliskości, bo kojarzy ją z zagrożeniem, a jednocześnie głęboko jej pragnie.

W relacjach może wydawać się chłodna lub zdystansowana, choć w rzeczywistości chroni swoje delikatne wnętrze.
W gabinecie psychoterapii często pojawia się z poczuciem pustki, samotności, niemożności „bycia w ciele”. Jakby nie mogła przeżywać swojego życia inaczej niż głową.
Praca terapeutyczna pomaga tu stopniowo odbudowywać zaufanie do życia, kontaktu, uczy zauważać emocje i doznania z ciała.


2. Typ oralny – zranienie braku i zależności a terapia Gestalt 

To wzorzec, który rodzi się, gdy w dzieciństwie zabrakło emocjonalnego „pokarmu”: czułości, troski, uwagi.
W dorosłości osoba oralna doświadcza ciągłego głodu bliskości, ale trudno jej się nasycić.
Często czuje, że „daje za dużo” albo, że „ciągle dostaje za mało”. Psychologia braku.

W relacjach pojawia się lęk przed opuszczeniem, trudność z proszeniem o wsparcie i przyjmowaniem, nadmierna zależność. 
W terapii Gestalt osoba uczy się rozpoznawać i nazywać swoje potrzeby, prosić i przyjmować – bez wstydu i winy.
Na poziomie ciała często towarzyszą jej płytki oddech, napięcie w gardle, uczucie pustki w klatce piersiowej.


3. Typ psychopatyczny – zranienie zdrady i utraty zaufania – bliskość w Gestalt

Ten wzorzec powstaje, gdy dziecko zostało zdominowane, zawiedzione, zmanipulowane lub zdradzone przez rodzica, któremu ufało.
Aby przetrwać, nauczyło się, że musi być silne, kontrolujące, nieokazujące słabości.

W dorosłym życiu taka osoba może być charyzmatyczna i kompetentna, ale wewnętrznie ciągle napięta i samotna.
Boi się utraty kontroli, trudno jej zaufać i w pełni się zaangażować.
Na poziomie ciała to często chroniczne  napięcie w szyi, barkach i klatce piersiowej, a także problemy z sercem, snem i trawieniem.

W terapii Gestalt w Krakowie osoby z tą strukturą uczą się odpuszczać kontrolę, doświadczać relacji opartej na autentyczności, a nie sile, i odkrywać, że bliskość nie musi oznaczać utraty siebie.


4. Typ masochistyczny – zranienie upokorzenia w psychoterapii Gestalt 

Powstaje, gdy dziecko doświadczyło zawstydzania, karania lub tłumienia swojej spontaniczności.
Nauczyło się, że okazywanie emocji i mocy jest niebezpieczne, więc trzyma wszystko w sobie.

W dorosłości to osoba, która dużo daje, mało bierze, tłumi złość i czuje się przeciążona.
Z zewnątrz spokojna, w środku – gotująca się z napięcia.
Często skarży się na poczucie ciężaru, napięcie w miednicy, bóle brzucha, trudności z oddychaniem.

W terapii indywidualnej Gestalt  pracuje się z odzyskiwaniem prawa do własnej siły, złości i ekspresji. 
To proces, który uczy, że można być sobą i nadal być kochanym. Samoświadomość jest pierwszym krokiem.


5. Typ sztywny – zranienie odrzucenia emocjonalnego w miłości – perspektywa Gestalt

Rozwija się, gdy w okresie dojrzewania dziecko zostaje zawstydzone lub odrzucone w swojej naturalnej ekspresji miłosnej i seksualnej.
Uczy się wtedy być „dobrym”, kontrolować uczucia i pragnienia, żeby zasłużyć na akceptację.

Kiedy warto skorzystać z psychoterapii Gestalt?

Dorosła osoba z taką raną jest często perfekcyjna, odpowiedzialna, racjonalna – ale oddzielona od ciała i emocji. Poszukiwanie uznania na zewnątrz staje się często figurą w gabinecie. 
W relacjach ma trudność w pełnym otwarciu, w spontaniczności i przyjemności. W procesie odkrywania rany mogą pomóc też sygnały z ciała . Napięcia w barkach, karku, klatce piersiowej, bóle głowy.

Terapia Gestalt pomaga takim osobom rozluźniać ciało i kontrolę, uczyć się odczuwać przyjemność, bliskość i miękkość bez lęku przed utratą twarzy czy kontroli. Lepiej zrozumieć siebie przenosi się do codziennego funkcjonowania, jako pełniej żyć.


Psychoterapia w nurcie Gestalt – droga do kontaktu z sobą

W podejściu Gestalt nie dążymy do „naprawienia” tych typów charakteru czy „rozwiązywania” problemów z przeszłości.
Celem jest rozpoznanie, zrozumienie i integracja – czyli powrót do własnego potencjału, do autentycznego „ja”, które kryje się pod warstwami obron.

W pracy terapeutycznej – indywidualnej, w parze czy grupie – uczymy się być w kontakcie ze sobą i z drugim człowiekiem, czuć, co się z nami dzieje, i reagować z miejsca autentyczności, nie z automatyzmu dawnych ran.

Gestalt, któremu początek dał Fritz Perls, to nurt psychoterapeutyczny, reprezentujący podejście humanistyczne i egzystencjalne. Podchodzi do człowieka w sposób holistyczny. Sprawdza się i w terapii, i jako metoda rozwoju osobistego. Dla tych, którzy chcą sobie coś uświadomić, chcą zrozumieć, chcą poczuć. Zarówno komfort, jak i dyskomfort w kontakcie z trudnymi emocjami.


Psychoterapia Gestalt w Krakowie – dla kogo, na czym polega, czas trwania.

Jeśli doświadczasz:

trudności w relacjach (bliskość–dystans, konflikt),

powtarzających się schematów w związkach,

poczucia pustki, braku energii lub sensu,

braku własnej wartości, znajomości potrzeb, granic

napięcia w ciele, którego nie potrafisz rozluźnić, to praca w nurcie terapii Gestalt może pomóc Ci zrozumieć, skąd to się bierze i jak odzyskać siebie.

To proces, który może trwać od kilku miesięcy do kilkunastu. Jeśli od lat 20-u, 30-u a może 40 i więcej uczysz się jak ukrywać swoje rany, nie oczekuj od siebie ani od terapeuty Gestalt, że to się zmieni w ciągu paru tygodni. Daj sobie czas i szansę, by poznać siebie i terapeutę.

Stopniowo uczysz się być obecny, czuć i żyć pełniej – w relacjach, w ciele i w świecie. Koncentrujesz się na tym czego doświadczasz teraz, nie kiedyś.  Więcej o samej terapii pisałam tutaj Gestalt Kraków 


Podsumowanie

Zranienia z dzieciństwa nie znikają same, ale mogą stać się źródłem wglądu, siły i autentyczności, jeśli nauczymy się je rozumieć. Przez lata mechanizmy z nich wytworzone służyły przetrwaniu. Dzięki nim jesteśmy tu, gdzie jesteś. Należy im się uznanie. 
Psychoterapia Gestalt daje przestrzeń, by w bezpiecznej relacji zobaczyć, że to, co było kiedyś mechanizmem przetrwania, dziś może stanowić potencjał i umożliwiający drogę do wolności.


📍 Artykuł opracowany w oparciu o koncepcję struktur charakteru Alexandra Lowena i Wilhelma Reicha oraz praktykę psychoterapii Gestalt w Krakowie. 

Autorka Sylwia Czajka-Jansen – psychoterapeutka Gestalt w trakcie szkolenia i w drodze do stania się certyfikowaną terapeutką dzięki Gestalt Instytut w Zabierzowie 

Zapraszam do gabinetu/ umów wizytę: psychoterapia Gestalt Kraków centrum – ul. J.Sarego 16/1

„diagnoza” w nurcie Gestalt czyli komu grozi wypalenie zawodowe?

Podejście Gestalt opiera się na założeniu, że diagnoza ma charakter fenomenologiczny czyli bardzo specyficzny dla osoby i sytuacji. W tak całościowym podejściu do człowieka nie stosujemy kwestionariuszy, ocen, skali.

Pracując z klientami w coachingu, również coachingu talentów Gallupa, zauważyłam, że są pewne sygnały / predyspozycje, którym warto się przyjrzeć lepiej aby uniknąć wypalenia zawodowego.

Brak kontaktu ze sobą – pierwszy sygnał wypalenia zawodowego i obszar pracy w terapii Gestalt

Nie masz kontaktu ze sobą? Nie wiesz, czego potrzebujesz, co jest dla ciebie ważne, o czym marzysz i co cię naprawdę uszczęśliwia – chyba że ktoś ci to powie? Być może tego oczekujesz od terapeuty. To jeden z częstych objawów wypalenia zawodowego i sygnał, że warto poszukać głębszej relacji ze sobą.

Relacje bez autentyczności – życie według „powinności”

Brak kontaktu ze sobą przekłada się na brak prawdziwego kontaktu z innymi. W relacji zachowujesz się tak, jak „powinno się zachowywać”, mówisz to, co „trzeba”, a nawet czujesz to, co „wypada”. Ganisz siebie, jeśli myślisz inaczej, niż „należy”. Taki wzorzec prowadzi do wewnętrznego napięcia i potęguje wypalenie zawodowe.

Psychoterapia Gestalt a kontakt z drugim człowiekiem

W kontakcie z drugim człowiekiem możesz czuć się drętwo, ciasno, niewygodnie. Skoro „już wszystko wiesz”, w relacji nie ma miejsca na ciekawość i pytania. Tymczasem podczas psychoterapii Gestalt terapeuta może zaskoczyć cię otwartymi pytaniami, które zapraszają do autentycznego spotkania – bez masek i narzuconych scenariuszy.

Życie „jak należy” kontra życie naprawdę twoje czyli jak doświadczasz życia?

Niby wszystko u ciebie jest „jak należy”, a jednak czujesz, jakbyś nie żył swoim życiem. Jakbyś odgrywał scenariusz napisany przez kogoś innego. W trakcie terapii Gestalt wykreujesz przestrzeń, by zacząć pisać własny scenariusz, odzyskać poczucie sprawczości i poczuć siebie w swoim życiu każdą komórką ciała (łącznie z tym co boli).

Oczekiwania wobec życia -weryfikacja terapeutyczna

Możesz czuć rozczarowanie życiem, bo nie jest takie, jakie „powinno” być. Albo właśnie dlatego, że jest dokładnie takie, jak ci przepowiedziano. To również może prowadzić do poczucia pustki i nasilać wypalenie zawodowe. Psychoterapia pomaga zobaczyć, co naprawdę należy do ciebie, a co jest cudzym oczekiwaniem.

Poszukiwanie autorytetów zamiast własnego głosu czyli nie słuchaj terapeuty.

Być może chodzisz od jednego guru do drugiego, by ktoś powiedział ci prawdę o twoim życiu. Ale to zawsze będzie „jego” prawda, a nie twoja. W psychoterapii Gestalt kluczowe jest budowanie wewnętrznego autorytetu – zaufania do siebie i swojego doświadczenia. Dochodzi się do tego różnymi metodami pracy. Głos twojego wewnętrzengo autorytetu może się ujwanić np. w pracy z ciałem.

Jeśli one wszystkie, albo niektóre z nich są ci znajome, szczerze polecam pracę rozwojową. Dla kogo będzie odpowiednia  forma coachingu a dla kogo psychoterapii, kiedy terapia długoterminowa a kiedy krótkoterminowa, może podpowiedzieć psychoterapeuta. Na uwagę zasługuje terapia grupowa, gdyż pozwala poznać siebie z perspektywy innych osób w procesie terapii. Skontaktuj się ze mną a wybierzemy adekwatną dla Ciebie formułę.

racę rozwojową w formie coachingu lub psychoterapii. skontaktuj się ze mną a wybierzemy adekwatną dla Ciebie formułę.

Zapraszam do gabinetu/ umów wizytę: psychoterapia Gestalt Kraków centrum – ul. J.Sarego 16/1

Psychoterapia Gestalt

Psychoterapia Gestalt jest formą psychoterapii, która koncentruje się na całościowym doświadczeniu klienta. W nurcie gestalt, kluczowe jest zrozumienie, jak nasze myśli, emocje i zachowania wpływają na nasze zdrowie psychiczne a także fizyczne. Na czym polega terapia gestalt? To podejście zakłada, że każdy człowiek ma w sobie potencjał do samorozwoju i dążenia do pełni życia.  Coaching i inne formy rozwoju czerpią  w tym i wielu innych względach z psychoterapii Gestalt.

Gestalt – na czym polega?

Gestalt opiera się na założeniu, że człowiek jest całością, a nie zbiorem fragmentów. W trakcie terapii, terapeuta Gestalt wspiera pacjenta w odkrywaniu jego emocji, myśli, wrażeń z ciała oraz w procesie terapeutycznym, który prowadzi do większej samoświadomości. Terapia gestalt – dla kogo? Jest to nurt odpowiedni dla osób pragnących poznać siebie, zrozumieć siebie oraz w żywotny sposób radzić sobie z trudnymi emocjami i trudami życia. Bo życie bywa trudne : ).

Metody Gestalt

Psychoterapia metodą Gestalt wykorzystuje różnorodne metody, które pomagają w koncentracji na bieżącym doświadczeniu. Co prawda  „założyciele” gestalt, tacy jak Fritz Perls i Laura Perls, opracowali techniki, które pozwalają pacjentom na głębsze zrozumienie swoich reakcji oraz na przełamywanie ograniczeń, ale największe znaczenie w procesie terapeutycznym ma żywa relacja z terapeutą. Żywa oznacza tu reagowanie na to co się pojawia w gabinecie i współtworzenie z pacjentem/ klientem „eksperymentów” pozawalających odkryć coś nowego i znaczącego. W tym doświadczeniu duże znaczenie ma również praca z ciałem.

Psychoterapia online a stacjonarna

Terapia prowadzona stacjonarnie daje możliwość pełnego przeżywania doświadczenia w każdym jego wymiarze.

Psychoterapia online będzie nieco ograniczona głównie na poziomie przeżywania sensorycznego oraz mniejszych możliwości doświadczania „przez ekran” .

W procesie online, terapeuta ma  np. ograniczone możliwości widzenia klienta (zazwyczaj tylko korpus), obraz jest mniejszy (mieści się w ekranie), nie ma możliwości czucia zapachów itd.itp.

Na online terapeuta i klient przebywają fizycznie w dwóch różnych miejscach a więc też i w innych rzeczywistościach. Nie ma możliwości poczucia, zobaczenia tego co jest po drugiej stronie ekranu.

Swoboda w organizowaniu interwencji angażującej jakieś rekwizyty przez terapeutę też jest bardziej ograniczona. Nie tylko musi myśleć o tym „jak to zrobić” , ale też jak to zrobić po stronie ekranu klienta. To ogranicza spontaniczność a w niektórych sytuacjach to właśnie spontaniczność jest do uzdrowienia/ przywrócenia.

Doświadczenie z ekranu jest też właśnie … doświadczeniem z ekranu. Mogę je nawet intensywnie przeżywać ale po sesji zamknę ekran tak, jak wyłączam telewizor po obejrzeniu pełnego emocji filmu.

Jeśli preferujesz kontakt online sprawdź ze sobą z jakiego powodu. Może utrwalasz w ten sposób to co chcesz w terapii uzdrowić? (np. lęk, fobia, wycofanie, samotność).

Psychoterapia Gestalt w praktyce klinicznej

W pracy klinicznej, psychoterapeuci gestalt stosują podejście humanistyczne i egzystencjonalne, które jest integralną częścią psychologii humanistycznej. Terapia długoterminowa w nurcie gestalt może przynieść wymierne korzyści, jednak warto być świadomym również potencjalnych wad i ograniczeń tego rodzaju terapii. Więcej o tym znajdziesz  tutaj 

Szkoła psychoterapii Gestalt

Szkoła psychoterapii gestalt kładzie duży nacisk na rozwój osobisty terapeutów, co jest kluczowe w procesie terapeutycznym.

Głównym narzędziem pracy w terapii gestalt jest właśnie … terapeuta. W moim odczuciu praca przez ekran znacznie zubaża doświadczenie i możliwości.

Terapeuta gestalt powinien nie tylko posiadać wiedzę teoretyczną, ale również doświadczenie praktyczne, które pozwoli mu skutecznie wspierać klientów w ich drodze do zdrowia psychicznego. To doświadczenie obejmuje setki godzin szkolenia dydaktycznego, setki godzin psychoterapii własnej, indywidualnej i grupowej, a także pracę warsztatową w nurcie terapii gestalt. Oczywiście jest też także staż kliniczny odbywany na oddziale psychiatrii szpitala.

Odpowiedzialny psychoterapeuta gestalt korzysta również z superwizji nie tylko w trakcie szkolenia, ale i po jego zakończeniu.

Podsumowanie

Psychoterapia gestalt to podejście, które może być bardzo efektywne w pracy nad sobą i swoim rozwojem. Warto jednak sprawdzić, czy jest to odpowiednia forma wsparcia dla Ciebie. Skonsultuj się z psychoterapeutą, aby omówić swoje potrzeby i oczekiwania wobec terapii.

 

Zapraszam do gabinetu/ umów wizytę: psychoterapia Gestalt Kraków centrum – ul. J.Sarego 16/1

introjekt i psychoterapia Gestalt

Wyobraź sobie, że wchodzisz do restauracji, rozsiadasz się przy stole a już przy tobie jest kelner ze stekiem na talerzu, a ty ten stek cały od razu połykasz. Bez przejrzenia menu, bez zastanowienia się na co masz naprawdę ochotę, bez refleksji, że przecież od paru lat jesteś wegetarianinem, bez zamówienia ulubionych dodatków za to z przyprawami, od których masz alergię. Po prostu od razu łykasz w całości. Bez wąchania, smakowania, gryzienia, przeżuwania.

Niemożliwe? A jednak.

Od dzieciństwa łykamy różne prawdy.

„zimą pada śnieg”, „latem jest gorąco, bo słońce świeci” „w niedzielę chodzi się do kościoła”, „słucha się starszych”  …

Kiedy jesteśmy dziećmi nie mamy, jak tych „oczywistości” zweryfikować, ocenić, poddać refleksji, bo nasza zdolność do krytycznego myślenia dopiero się kształtuje (i uruchamia ok. 12 roku życia). Więc te cudze prawdy (w gestalcie nazywają się introjektami) kształtują nasz stosunek do siebie, do ludzi, do świata. Uczą, jak się w tym świecie poruszać, jak przeżyć. Organizują porządek. Są ok.

kiedy warto przyjrzeć się introjektom w psychoterapii

Ale w dorosłym życiu warto im się przyjrzeć i sprawdzić, które są karmiące, a od których dokucza niestrawność.

Np. takie „nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”, „sprzątamy po sobie”, „danego słowa się dotrzymuje”, „podróże kształcą” to introjekty, którym nie mam potrzeby się przyglądać ani ich kwestionować również dzisiaj, kiedy jestem bardzo dorosła.

Ale już od takich: „najpierw praca, potem przyjemność”, „trzeba pomagać”, „nie chwal dnia przed zachodem słońca”, „człowiek musi pracować”, „nie ma po czym płakać” – nieraz dostałam czkawki albo dłuższej niestrawności. Metaforycznie i całkiem realnie. Nawet teraz, gdy o tym piszę czuję, jak kurczy się mi żołądek.

A to tylko parę przykładów, które są jak krople wody w oceanie tego, czym nasiąknęliśmy przez doświadczanie tego, co wokół nas.

ile rodzice pracowali? jak odpoczywali? co dla taty znaczyło być męskim? jak się przeżywało żałobę w rodzinie? co mówiono o ciotce, która lubiła pisać wiersze? jak mama była kobietą ? kto w rodzinie nosił spodnie?  itd.itd.itd. To wszystko ma wpływ na to kim jesteśmy teraz, jaką wybieramy pracę, w jakie wchodzimy środowiska i relacje.

Wydaje nam się, że „to takie moje” a tymczasem pod tym, co „moje” mogą się kryć cudze prawdy, które kiedyś łykaliśmy bez wąchania, smakowania, gryzienia, przeżuwania.

I te cudze prawdy mogą być jak życiowe klątwy. Mogą nam zaczarować życie na całe życie albo możemy je odczarowywać w psychoterapii.

kiedy warto skorzystać z psychoterapii Gestalt

Kiedy:

– nie masz kontaktu ze sobą tj. nie wiesz ani czego potrzebujesz, ani co dla ciebie ważne, ani o czym marzysz, ani co cię uszczęśliwia (no chyba, że ktoś ci to powie a ty się zastosujesz i na jakiś czas zadziała a potem znowu poczujesz pustkę)

– nie mając kontaktu ze sobą nie masz go też z innymi; będąc w relacji zachowujesz się tak, jak „powinno się zachowywać”, mówisz co „trzeba” a nawet czujesz co „wypada” i ganisz się, jeśli myślisz inaczej, niż „należy”

-w kontakcie z drugim człowiekiem jest ci… drętwo, ciasno, niewygodnie. No bo jak może być inaczej, skoro ty już wszystko wiesz? w relacji nie ma miejsca na ciekawość, nie ma miejsca na pytania (chyba, że sugerujące)

-niby wszystko jest u ciebie „jak należy” a czujesz, jakbyś nie żył swoim życiem, jakbyś odgrywał scenariusz napisany przez kogoś innego

– możesz być zawiedziony życiem, że NIE jest takie, jakie „powinno” być albo właśnie dlatego, że JEST dokładnie takie, jak ci przepowiedziano

-będziesz chodzić od jednego do drugiego guru, który „prawdę ci powie” (i powie, ale swoją, nie twoją) ; będziesz szukać autorytetu na zewnątrz zamiast budować w sobie własny

-jesteś bardzo cenionym za „zgodność” pracownikiem, przyjacielem, klientem  (również coachingu i psychoterapii – uwaga coachowie/ terapeuci/ mentorzy :))

-cierpisz z powodu niskiej samooceny (uzależniasz swoją samoocenę od opinii innych)

jak psychoterapia Gestalt „odczarowuje” introjekty

Psychoterapia Gestalt jest dla mnie przede wszystkim o eksploracji swoich potrzeb. O dotarciu do tego, co kryje się pod tym co robisz, być może w kółko i bez satysfakcji.

Może kierujesz się tym „co należy” bo to sposób na uniknięcie konfrontacji ? a może to sposób na uzyskanie aprobaty i uznania? albo to twoja metoda na zamknięcie drzwi w jakiejś relacji? lub pójście utartą ścieżka to sposób na szybkie rozwiązanie? a może tak się utwierdzasz w poczuciu własnej bezwartościowości i niskiej samooceny?

Pierwszym kluczowym krokiem w pracy terapeutycznej będzie to sobie uświadomić.

indywidualne eksplorowanie w nurcie Gestalt

Tych motywów może być niezliczona ilość. I każdy ma inny, własny. I jeszcze mogą się zmieniać w zależności od okoliczności. System rodzinny to kopalnia pomysłów radzenia sobie z trudnym !

Przez psychoterapię Gestalt docieramy do nich przyglądamy się im, sprawdzamy jak działają między nami, czemu służą a czemu nie.

I potem pracujemy nad dodaniem czegoś nowego, nad uelastycznieniem, nad poszerzeniem opcji do wyboru. Już doświadczeniu pomiędzy terapeutą a klientem pojawia się uczucie swobody, wolności, większego luzu w ciele. Zmieniasz się ty. Niska samoocena zamienia się w samoświadomość. Zmieniają się twoje relacje. Robi się więcej miejsca na drugiego z jego światem.

To oczywiście tak w skrócie, bo czasem psychoterapia przypomina pracę archeologiczną, kiedy dokopujemy się do tych swoich prawdziwych potrzeb.

introjekty w coachingu

W coachingu introjekty funkcjonują częściej jako „przekonania” / „beliefs” .

Stoją na straży podstaw naszego systemu wartości. Często uniemożliwiając zmianę.

Jeśli chodzi o coaching najczęściej do pracy z przekonaniami korzystam z narzędzi terapii RTZ.

RTZ- racjonalna terapia zachowań stosuje pewien protokół postępowania.

Najpierw  za pomocą 5 pytań sprawdzamy czy dana prawda (przekonanie, wartość, zasada) przechodzi test na bycie użyteczną. I jeśli nie przechodzi to  ją uelastyczniamy.

Na przykład takie „Muszę dużo pracować”, od którego aż przygniata, może stać się „Mogę dużo pracować, gdy mi na czymś zależy”. Tu czuć już dużo więcej lekkości, która pojawia się, gdy pojawia się wybór. To ważne, żeby sprawdzić jakie pojawiają się odczucia na poziomie emocji oraz reakcji z ciała, gdy wypowiadamy tę już swoją nową prawdę.

Kiedy poczujesz to, co chcesz czuć to już jesteś w domu 😉

Zapraszam do gabinetu/ umów wizytę: psychoterapia Gestalt Kraków centrum – ul. J.Sarego 16/1

    Bądźmy w kontakcie

    Tu zaczyna się spotkanie, które może zmienić wszystko.