Talent LEARNER i jego symptomy

 

„Sylwia, przecież mi życia nie starczy, żeby się tego wszystkiego dowiedzieć! To jest takie ciekawe!” – z wypiekami na twarzy, szczerą niecierpliwością w głosie i ogromnym przekonaniem w oczach zakomunikowała mi jedna z klientek.

Takie symptomy daje posiadanie talentu Learner (Uczenie się) w wielkiej piątce talentów.

Z pewnością spotkałeś kiedyś osobę studiującą na kilku kierunkach albo taką, która często zmienia hobby, pracę czy szkoli coraz to nowe umiejętności.

 

Właśnie tak działają osoby z talentem uczenia się.

Learner to osoba, która potrafi zagubić się podczas “nabywania” wiedzy, ale wykorzystując w sposób efektywny ten wspaniały talent, może wiele osiągnąć.

Ludzie z talentem uczenia się kochają kształcić się w różnych dziedzinach i cieszą się samym procesem nauki, czasami bardziej niż tematem, który zgłębiają. Nauka jest dla nich fascynująca i energetyzująca, im więcej wiedzą, tym coraz pewniejsi siebie się stają. Potrafią szybko się uczyć i chętnie dzielą się swoją wiedzą. Wciąż potrzebują nowych informacji i doświadczeń, a kiedy zapoznają się z wybranym tematem, często czują się znudzeni i szukają czegoś nowego.

Jednym z przykładów Learnera jest lider, który zadaje swojemu zespołowi dużo pytań. “Jak to zrobimy?”, “Co jeszcze musimy wiedzieć?”. To ciekawska osoba, która chce zrozumieć cel, intencję i zakres działania, a dzięki temu wesprzeć swój zespół.

Learner może mieć bardzo bogate CV. Jest jak turysta na szlaku kariery!

 

SUPER POZYTYWNE WARTOŚCI Z  LEARNERA

 

Einstein mawiał o sobie:

„Nie mam żadnych talentów, oprócz namiętnej ciekawości”.

 

Czy miał talent Learner wysoko nie wiem, ale z pewnością ten opis do tego talentu pasuje znakomicie!

Osobę z talentem uczenia się można łatwo rozpoznać, po tym, że:

 

 

CIEMNE STRONY LEARNERA

 

Talent Uczenie się w swojej niedoskonałej postaci może przysporzyć właścicielowi też trochę kłopotów. Na przykład:

 

5 SPOSOBÓW WYKORZYSTANIA LEARNERA W  ŻYCIU ZAWODOWYM

 

  1. Dziel się wiedzą – masz wyjątkową zdolność uczenia i przekazywania informacji – będzie z ciebie świetny nauczyciel, trener, instruktor!
  2. Bądź katalizatorem zmian – dzięki swojej otwartości na zmiany, posłużysz innym za przykład.
  3. Inwestuj w siebie – zadbaj, żeby zawsze mieć na agendzie coś do uczenia się – forma dowolna; uczenie się dodaje ci energii i stymuluje do działania, nie odmawiaj go sobie.
  4. Pogłębiaj wiedzę – żeby nie przeskakiwać z tematu na temat wybierz dziedzinę na tyle głęboką lub szeroką, byś mógł się stać w niej ekspertem.
  5. Wykorzystaj swoją chęć poznawania np. zgłaszając się jako tester nowoczesnych rozwiązań – nowinki technologiczne, nowe sposoby działania, eksperymentowanie to dla ciebie, jak woda na młyn.

 

„Każdy, kto przestaje się uczyć jest stary, bez względu na to, czy ma 20 czy 80 lat. Kto kontynuuje naukę, pozostaje młody. Najwspanialszą rzeczą w życiu jest utrzymywanie swojego umysłu młodym.” Henry Ford

Czy masz talent uczenia się? Czego i jak najchętniej się uczysz? Napisz, proszę w komentarzu.

P.S. Czy chciałabyś odkryć swój naturalny potencjał i dowiedzieć się jak go wykorzystać? Już w czerwcu odbędzie się warsztat ODKRYJ SWOJE MOCNE STRONY, podczas którego dowiesz się, jak mądrze i w zgodzie ze sobą osiągnąć wymarzone cele zawodowe. Więcej o warsztatach przeczytasz tutaj.

 

Mentor i słuchanie

czyli jak słucham, żeby usłyszeć?

 

Kiedy poznałam obnażającą potęgę słowa ALE moje ważne rozmowy już nigdy nie były takie same. Również te, które przeprowadzam jako mentor i coach.

My kobiety słyniemy z tego, że umiemy słuchać. W każdym razie większość z nas (niektóre są lepsze w mówieniu). Ale, tak czy inaczej natura obdarzyła nas hojniej talentami Empatii, Indywidualizacji, Harmonii i wszystkimi pozostałymi z kategorii Relacji. To sprawia, że poświęcamy więcej uwagi temu, co mówią inni. Nie tylko poświęcamy uwagę. My to przeżywamy! Ufamy słowom! Zamartwiamy się tym, co usłyszałyśmy!

 

Czy zawsze potrzebnie?

 

Słyszałyście o kursach szybkiego czytania? (jako mentor często o nich wspominam). Na pewno słyszałyście. A wiecie, że można też szybko i uważnie słuchać?

SERIO!

Jeśli z kimś dla przykładu dyskutujecie, wystarczy wsłuchać się w to, co ta osoba mówi po słowie „ale”. Bo to, co mówi przed nim, nie ma większego znaczenia. To tylko wstępny ozdobnik. Wszystko, co najważniejsze (czyli co naprawdę sądzi, uważa, zrobi – następuje dopiero po słowie „ale”).

Co słyszy mentor?

 

Dla przykładu jako mentor, coach i powiernik biznesowych perypetii słyszę:

Po słowie „ale” następuje cała seria mniej lub bardziej poważnych wymówek, powodów, ALE i prawdziwych intencji.

Jak poznać prawdziwe intencje?

Wystarczy się wsłuchać, co po „ale”, by odkodować prawdziwy przekaz. Oszczędza czas i odziera ze złudzeń!

Przetestuj w pracy, w domu. Wcale nie trzeba być, jak mentor czy coach, by zauważyć i trenować szybkie i uważne słuchanie.

Przykład z życia wzięty

Ja dla przykładu byłam dzisiaj świadkiem takiej oto sytuacji w sklepie obuwniczym (nie jako mentor, ale przypadkowy klient):

Klientka skonsternowana stała przy ladzie, trzymając w rękach dwie pary butów. Jedne były granatowe, drugie zielone. Pani wyraźnie nie wiedziała, które wybrać. Zatroskana ekspedientka chcąc pomóc, powiedziała:

Niech pani wybierze ten kolor, w którym się pani najlepiej czuje. To najważniejsze, żeby pod siebie wybrać … ale ja myślę, że te są najładniejsze.

No i jak myślisz? O co chodziło pani ekspedientce: na szczerym doradzeniu klientce czy szybkiej sprzedaży?

Słuchaj uważnie!

 

Mnie również, bo i ja mentor i coach mam tę słabość do słowa ALE.

Staram się go nie nadużywać, ale to zupełnie inna historia z tym staraniem.

Ciekawa jestem Waszych wniosków. Jak poszło z szybkim słuchaniem?

P.S. będziemy trenować na warsztatach Liderka Talentów już w maju! Chcesz dołączyć – SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY!

Kiedy 18 lat temu zaczynałam swoją pierwszą pracę w roli HR Menadżera nie miałam do zaoferowania wiele więcej, niż wielki zapał i chęć do pracy. Pamiętam, ile nerwów i godzin pracy do późnej nocy kosztowały mnie pierwsze negocjacje ze związkami zawodowymi, pierwsza restrukturyzacja czy pierwszy projekt rozbudowy zakładu. Moim szefem był Prezes firmy. Miałam w nim duże oparcie, ale w większości kwestii HR-owych to on polegał na mnie.

Czułam odpowiedzialność. I czułam na sobie, że metoda nauki na własnych błędach działa, ale długo trwa i bywa bolesna. Czytałam więc branżowe gazety, książki i jeździłam na szkolenia, by się douczyć. Ten sposób uczenia się uświadomił mi z kolei, że teorię i praktykę dzieli przepaść.  

Kilka lat później, już w innej roli i firmie, pracowałam nad projektem zmiany kultury organizacyjnej. Projekt był bardzo duży i dla mnie nowy. Poprosiłam o zewnętrzne wsparcie. Tak zaczęła się moja pierwsza współpraca z konsultantem, a właściwie konsultantką.

Bardzo szybko dostrzegłam i doceniłam wartość doświadczenia Danusi (na zdjęciu od prawej). Wykraczało ono znacznie poza projekt, nad którym pracowałyśmy. Projekt uwieńczony wielkim sukcesem trwał rok. Ale moja współpraca z Danusią trwała znacznie dłużej.

Przez kilka kolejnych lat Danusia była moim mentorem (oczywiście wtedy nie wiedziałam, że tak to się nazywa). Miałyśmy bardzo dobrą relację. Było w niej tyle zaufania, co między przyjaciółmi. Konsultowałam się z nią w ważnych sprawach zawodowych, pytałam, radziłam, polemizowałam. Nie zawsze było słodko, ale zawsze merytorycznie i z wartością dodaną. To był mentoring.

W dalszej karierze jeszcze kilka razy korzystałam z mentoringu. Już świadomie, formalnie i z konkretnym celem.

Dzięki pracy z mentorem mój warsztat kompetencji zawodowych wzbogacał się bardzo i bardzo szybko. „W gratisie” dostawałam zawsze mega porcję pewności siebie i wiary, że mogę osiągnąć wiele.

Teraz to samo chcę dać Tobie.

Jeśli chcesz gdzieś dojść, najlepiej znajdź kogoś, kto już tam doszedł

– Robert Kiyosaki

Zamiast wyważać otwarte drzwi – wejdź i korzystaj. To o wiele skuteczniejsza metoda, niż uczenie się na własnych błędach.

Keep it simple. Keep it yours.

Sylwia

    Bądźmy w kontakcie

    Tu zaczyna się spotkanie, które może zmienić wszystko.