Wczoraj wypuściłam sponsorowanego posta, który w pierwszej linijce miał tak:
„Osiołkowi w żłobie dano, w jednym owiec, w drugim siano…”
Widzisz co napisałam? Ja nie widziałam przez tydzień, że popełniłam błąd. A nawet dwa. Bo liczba mnoga od żłób to ŻŁOBY, a jeśli osioł faktycznie miałby do wyboru zjeść siano albo OWCĘ, to pewnie by się tak długo nie zastanawiał.
Ten tekst plątał się po fejsbuku przez tydzień i dopiero dzisiaj jedna z czytelniczek zwróciła mi uwagę. Podziękowałam i zaśmiałam się, bo tak kuriozalny wydał mi się ten błąd. Oczywiście zaraz też weszłam w post i tekst poprawiłam.
Cierpię. Ale okazjonalnie i nie tak bardzo jak kiedyś. Bo perfekcjonizm to nie jest dążenie do zrobienia czegoś naprawdę dobrego. Perfekcjonizm to takie głosy z głowy:
„Na spotkaniu boję się zabrać głos. Myślę, czy to, co powiem, będzie dość mądre. Głos więźnie mi w gardle, a serce wali tak mocno, że nie słyszę, co mówią inni. Po spotkaniu mam kaca, że nic nie powiedziałam, a oni nic mądrego nie wymyślili”
„Boję się ruszyć, bo myślę, że jeszcze nie jestem dość mądra … dość dobra, dość inteligentna, dość przygotowana”
„Muszę zrobić jeszcze jeden kurs i wtedy… (a kursów mam już zrobionych na ten temat pięć)”
„Poprawię jeszcze to. Dodam jeszcze parę obrazów, żebym się nie wstydziła. Bo przecież to ludzie zobaczą”
„Za mało wiem… To nie dość oryginalne… To nic wyjątkowego… i kogo to wzruszy”
PERFEKCJONIZM łatwo rozpoznasz, uświadamiając sobie, co kryje się za twoim myśleniem:
Czy jest to dbałość o dobrą jakość, czy o to, co sobie pomyślą o Tobie inni ludzie? Kiedy w maju ubiegłego roku pisałam pierwszego posta na fejsbuku ogarniało mnie przerażenie. Spędzałam godziny na studiowaniu tego, co napisać, jak to napisać, jakim zdjęciem opatrzeć itd. itp. Wcale nie lepiej czułam się na LinkedInie, mimo że z tego narzędzia korzystałam już wcześniej, a i znajomych miałam tam więcej. Ręka mi drżała, gdy wciskałam „OPUBLIKUJ”. W ciągu dnia kilka razy sprawdzałam, edytowałam i poprawiałam swoje posty. Na kilka dobrych miesięcy „lajki” stały się wyznacznikiem mojej wartości.
To było ogromnie stresujące i frustrujące doświadczenie. Nie cierpiałam wchodzić na fejsbuka, bo to oznaczało natychmiastowy spadek nastroju. Odcięcie się od social mediów nie było jednak opcją, bo to dzisiaj podstawowe narzędzia komunikacji. Jak cię w nich nie ma, to jakby cię nie było wcale. A dla początkującego przedsiębiorcy NIEBYT nie wróży dobrej przyszłości. Cóż było zrobić? Trzeba było znaleźć na to sposób.
Niestety tutaj zakończę ten wpis, zdając sobie sprawę, jak jest nieperfekcyjny. Ale muszę tak zrobić, bo potrzebuję czasu, żeby dokończyć moduł o PEREFKCJONIZMIE do programu AMBASADORKA TALENTÓW. Zapraszam serdecznie!
Poznanie swoich talentów może być początkiem pięknej i owocnej drogi na życie. Jednak może też być ślepą uliczką, jeśli z tej drogi nie usuniemy paru kłód. A jedną z nich jest właśnie perfekcjonizm.
A jak z nim u Ciebie?
(Ten wpis dedykuję szczególnie i z wielką serdecznością wszystkim właścicielom talentów DELIBERATIVE i STRATEGICZNEGO MYŚLENIA. A AKTYWATOROM życzę radosnej refleksji 🙂 )
A dokładnie, stoję w miejscu, gdzie ma stanąć mój wymarzony dom. Za Krakowem. Na wzgórzu otulonym łąkami i ciszą. W oddali widać wioskę. Jest jesień. Jest pięknie. Miesiącami szukałam tego miejsca. Spełnia wszystkie parametry, jakie sobie założyłam. Z dala od zgiełku miasta. Na osiedlu. W nowoczesnej zabudowie. W dobrej cenie. Same plusy. Mój przyszły dom. To nie będzie zwykły dom. To moje wymarzone miejsce na nowe życie. Życie w nowym mieście. Życie z córką. Życie w nowej pracy. Życie po rozwodzie. W rękach trzymam dokumenty od developera. Wystarczy podpisać.
…a ja tego domu nie kupiłam. W tamtym momencie, kiedy stałam na tamtym wzgórzu, poczułam, że to jednak nie jest dobra decyzja. Poczułam ogromny smutek, że rezygnuję z marzenia i poczułam też ogromną ulgę z podjętej decyzji. Wtedy nie rozumiałam dlaczego. Wtedy czułam się sobą rozczarowana, że się wycofałam.
Nie dlatego by odwieść Cię od marzeń. I nie dlatego, żebyś kolejne miesiące spędziła na dzieleniu włosa na czworo przed podjęciem decyzji. Opowiadam Ci to, żeby powiedzieć, że to całkiem normalne, że zastanawiasz się długo nad istotnymi sprawami. I dlatego, że chcę, żebyś wiedziała, że nawet jeśli wszystko przemyślisz to i tak nie unikniesz niespodzianek. Nawet ty sama możesz być dla siebie niespodzianką, bo w nowej sytuacji odkryjesz potencjał, o jaki się nie podejrzewałaś. I opowiadam Ci to dlatego, że chcę się podzielić z Tobą sposobem, który pozwala mi bezbłędnie ocenić sytuację, podjąć decyzję i czuć się z tą decyzją dobrze.
Odkryłam, że popełniam dwa zasadnicze błędy, stojąc przed jakąkolwiek DECYZJĄ O ZMIANIE.
Błąd 1: Oceniam korzyści, nie oceniam kosztów (metoda na plusy i minusy się nie sprawdza)
Błąd 2: Stawiam logikę nad uczucia.
Kiedy wyeliminujesz te błędy i zastosujesz mój sposób, nie tylko szybko podejmiesz decyzję, ale też
zgłębisz swoje wartości, nauczysz się biznesowego myślenia i będziesz mieć w ręku gotowy plan wprowadzenia zmian.
Ten sposób na DOBRĄ DECYZJĘ będziemy stosować i doświadczać na prawdziwych sytuacjach podczas programu online Ambasadorka Talentów. ZAPISZ SIĘ TUTAJ!
Ale gdybyś z jakichś powodów nie mogła skorzystać z tej super oferty — zapraszam Cię do pobrania dokumentu, w którym opisuję, jak szybko i bezbłędnie podjąć decyzję. Aby otrzymać dostęp, zapisz się do Talentowych Listów — możesz to zrobić klikając w ten link.
Przetestuj ten dokument na sobie.
Masz jakiś temat w zawieszeniu? Może czas go zdjąć z haka? Spróbuj.
I daj znać, jak Ci poszło.
Sylwia
Kiedy na ostatnich warsztatach zorientowałam się, że ponad połowa uczestniczek ma Harmony (Zgodność) w swoim top 5 to miałam niezłą zagwozdkę. Ja mam Harmony na miejscu 34(!). U Patrycji ten talent niewiele wyżej. Jak nam to wyjdzie? Czy nawiążemy kontakt z tą grupą? Czy damy uczestniczkom to, czego potrzebują? Skąd będziemy wiedziały, że coś jest nie tak, jeśli żadna nam nie powie z obawy przed konfliktem?
Na szczęście obawy okazały się płonne. Przeciwieństwa się przyciągają. I dobrze sobie robią. Możemy sobie naprawdę dużo dać.
Klimat na warsztatach był wyjątkowy. I myślę, że w dużej mierze przyczyniła się do tego właśnie ZGODNOŚĆ/ HARMONY uczestniczek.
ZGODNOŚĆ daje tak poszukiwany w tych czasach spokój i równowagę. Dla jej posiadaczy ważny jest spokój wewnętrzny. Nie marnują energii na emocje. Zamiast powodów do waśni szukają sposobów budowania konsensusu.
JEŚLI POSIADASZ ZGODNOŚĆ W SWOIM TOP 5 – TO NIE ZNOSISZ KONFLIKTÓW, UNIKASZ ICH JAK OGNIA. Jesteś przekonany, że wszyscy powinni szukać porozumienia i wsparcia, w końcu jesteśmy jedną drużyną i zmierzamy do tego samego celu, nie masz potrzeby przekrzykiwania się i udowadniania, że masz rację. W takich sytuacjach usuwasz się, pragniesz zachować spokój. Szukasz porozumienia i wspólnych punktów zrozumienia. Wszelkie nieporozumienia redukujesz do minimum, często łagodzisz konflikty osób trzecich.
Z talentem ZGODNOŚĆ świetnie sprawdzisz się w roli mediatora czy negocjatora. Między zwaśnionymi stronami będziesz szukał wspólnych płaszczyzn porozumienia. Będzie Cię interesowała perspektywa wszystkich uczestników, tylko na tej podstawie wydasz opinię. Dyplomacja to też coś dla Ciebie. Pokerowa twarz. Powściągliwość. Słuchanie przed zabraniem głosu. Budujesz dobre relacje z osobami, które są ekspertami w różnych dziedzinach, pochodzą z różnych kultur. Wykorzystaj wiedzę, którą od nich zdobędziesz do zbudowania swojego silnego, zdecydowanego zdania.
Zadbaj o balans. Kiedy nie dzielisz się z innymi tym, co myślisz, mogą cię odbierać jako nieobecnego, wycofanego, zamkniętego. Pytasz o opinie innych, ale wiedz, że ludzie chętnie poznają też Twoją opinię. Zwłaszcza ci, którzy chcą być z tobą blisko. Jesteś osobą ugodową, głęboko przekonaną, że narzucanie innym swojego punktu widzenia nie ma sensu. I unikasz tego. Wolisz przyjąć założenia innych i iść za kimś, oczywiście pod warunkiem, że nie koliduje to z Twoimi wartościami. BARDZO CENISZ SOBIE WEWNĘTRZNĄ SPÓJNOŚĆ.
W sytuacjach konfliktowych Twoja ZGODNOŚĆ zachęca wszystkich do zabrania głosu, pełnisz rolę osoby, która łączy dyskutujących. Sam konflikt postrzegasz jako stratę czasu i energii. Kiedy inni wolą udowadniać swoje racje — Ty starasz się sprowadzić rozmowę w kierunku porozumienia i wskazania wspólnych punktów. Ważny jest dla ciebie każdy człowiek i jego zdanie, perspektywa.
Jesteś osobą autentyczną, godną zaufania, przyciągasz innych swoim spokojem i opanowaniem. W sytuacjach trudnych można na Ciebie liczyć, gdyż ZGODNOŚĆ pozwala Ci na opanowanie emocji w każdej sytuacji. Nie bombardujesz nimi ludzi. Ale to nie znaczy, że emocji nie ma. Ty możesz kipieć w środku, ale nie dasz tego po sobie poznać. Twoje dążenie do harmonii może być mylnie odebrane jako brak ODWAGI lub chęć przypodobania się wszystkim. Poinformuj zatem Twoich bliskich i współpracowników, że dla Ciebie motywacją jest znalezienie wspólnego rozwiązania spornej sytuacji. I dalsze wspólne działanie, a nie dyskutowanie.
UWAGA: W sytuacjach prywatnych czy zawodowych bądź ostrożny, gdyż przez Twoją ZGODNOŚĆ możesz nie zauważać przez długi czas, złych intencji osób z Tobą współpracujących. Kiedy ktoś Cię wykorzystuje, możesz go tłumaczyć, usprawiedliwiać i brać winę na siebie. Przyjrzyj się relacjom, w jakich jesteś. Jak się w nich czujesz? Ile dajesz, a ile bierzesz? Czy jest zachowany zbilansowany przepływ? Jeśli relacja burzy Twój wewnętrzny porządek, jeśli czujesz KONFLIKT sam ze sobą, to może to oznaczać konieczność radykalnych cięć np. zmiany pracy czy partnera. Chyba nie ma nic gorszego niż konflikt z samym sobą.
A Ty, jak dbasz o własną harmonię wewnętrzną?
Autor: Patrycja Dreher
Widzę miejsce docelowe i podejmuję kroki, aby dotrzeć do niego.
Jakiś czas temu podjęłam się pewnego życiowego wyzwania, za które nie było ani nagrody, ani medalu. No może jedynie uznanie. Ludzie wkoło dziwili się i byli pełni podziwu, jak zaparcie dążę do celu. Żadne przeciwności nie były w stanie mnie zatrzymać. Robiłam krok po kroku, to co do mnie należało, zgodnie z wytyczonym planem. Jeśli napotykałam trudności, szybko szukałam rozwiązań. Cały czas w głowie miałam wizję końca i dotarcia na przysłowiową metę.
Tak było od zawsze, jak byłam małą dziewczynką, nastolatką i teraz. Wszyscy wiedzą, że jak sobie coś umyślę w głowie, to idę po to! Teraz już wiem, że to mój talent — UKIERUNKOWANIE. Dlatego też jak odkryłam swoje talenty i zaczęłam się nimi interesować, byłam przekonana, że UKIERUNKOWANIE kryje się gdzieś tuż za TOP 5. Nie myliłam się. Jest na miejscu szóstym.
Osoby z talentem UKIERUNKOWANIE są nastawione na cel, realizują raz obrany plan. Najlepszą motywację do działania zyskują, jeśli cel jest głęboko w nich – daje im poczucie spełnienia.
Jeśli działanie wypływa z Twoich marzeń czy pragnień, nie ma możliwości, abyś tego nie osiągnął. Gdy zapytasz ludzi z wysoko usytuowanym talentem UKIERUNKOWANIE, gdzie zmierzają, odpowiedzą ci: „do celu”!
Idą sobie krok za krokiem. Od milestone do milestone. Usuwają przeszkody niczym buldożery. Nie dają się rozproszyć ani ściągnąć na manowce.
Jeśli FOCUS to Twój cel, to możesz mieć pewność, że dojdziesz tam, gdzie sobie zaplanowałeś.
Cel musi być jasny, przejrzysty, konkretny i określony w czasie – wtedy będziesz czuł się zmotywowany i będziesz efektywnie działać.
Nie potrzebujesz nadzoru, sam wyznaczasz sobie kolejne kroki i idziesz do przodu. Szukaj sobie takich ról, które pozwolą być Ci niezależnym.
Z talentem UKIERUNKOWANIE sprawnie doprowadzisz projekty do końca.
Sprawdzisz się świetnie jako menadżer projektu, gdyż Twoje UKIERUNKOWANIE sprawi, że doskonale odróżnisz ważne od nieważnego. Filtrujesz instynktownie czy dane działanie pozwoli Ci znaleźć się bliżej celu czy dalej. Bez problemu ustalasz priorytety. Dzięki temu, że posiadasz wśród swoich talentów UKIERUNKOWANIE, nie tylko wyznaczysz, ale poprowadzisz ludzi jedyną, słuszną drogą, która doprowadzi was do celu. Dzięki temu jesteś wydajny i osiągasz to, co sobie założysz. Dotrzymujesz terminów i zobowiązań.
Cele – czasami raz obrany cel trzeba weryfikować i modyfikować, gdyż mógł stracić sens po drodze – może sprawić Ci to trudność. Monitoruj czy na pewno podążasz w dobrym kierunku.
Twoje UKIERUNKOWANIE może sprawiać, że przy dążeniu do celu zatracasz się w pracy i nie zwracasz uwagi na to, co się dzieje dookoła. Uważaj, żeby nie przegapić niepokojących sygnałów. Sprawdzaj, czy cel, do którego zmierzasz to nadal cel zespołu i czy czasem nie stał się twoim prywatnym celem. Przy realizacji celu często jesteś tak zajęty, że jesteś niedostępny dla innych współpracowników. Zorganizuj czas w swoim planie działania na relacje z innymi. Twoją nieocenioną wartością dla zespołu jest to, że Twoje UKIERUNKOWANIE pozwala Ci bez większego wysiłku wyznaczać cele innym członkom zespołu.
Może być pomocne i zgubne. Uwierzcie mi na słowo. Kiedy moje UKIERUNKOWANIE sfiksuje się na sukienkę w kolorze fuksja, to taka musi być! Chodzę po sklepach i nie widzę innych. Plus jest taki, że idąc po sukienkę, nie wracam z torbą pełną innych sukienek, szukam tego, po co przyszłam. Minus — tracę mnóstwo czasu na poszukiwania.
Z kolei mój przyjaciel z Focusem na 1 miejscu tłumaczył żonie, że sprzątanie pokoju nijak ma się do rozwoju jego firmy. Dlatego też porządki w biurze urządzonym w domu miał na szarym końcu listy swoich priorytetów. Żona nie może się doczekać takiego rozwoju firmy, która jej męża bałaganiarza wyprowadzi do biura na mieście.
Ustalaj swoje cele również poza pracą, osiąganie ich przyniesie wiele satysfakcji i spełnienia. Pozwoli to na zachowanie balansu między pracą a życiem poza nią.
To jak, kierunek obrany? 😊
Kiedy tydzień temu uruchomiłam na FB mini badanie z pytaniem — JAKĄ JEDNĄ CECHĘ MA SZEF IDEALNY, to ja już w głowie założyłam sobie, jaka będzie odpowiedź (uwaga: założenia to specjalizacja talentu Indywidualizacji).
Założyłam, że:
Bo zebrałam ponad 60 wpisów, które świadczą o tym, że, a i owszem wymagania wobec szefów mamy, ale to główne wymaganie jest takie, żeby ten szef to był PRZEDE WSZYSTKIM CZŁOWIEK.
Kiedy przedstawiłam to, co zebrałam podczas konferencji, to jeden pan (szef jakieś firmy) ofuknął się na mnie: „No ale co to znaczy człowiek. Przecież wiadomo, że wszyscy jesteśmy ludźmi”.
Czyżby? Bo mnie się wydaje, że trochę zapomnieliśmy. W ciągu ostatnich dwustu lat nasza cywilizacja rozwinęła się bardziej niż przez poprzednie tysiąclecia. I mi się widzi, że w tym pędzie rozwojowym pogubiliśmy się bardzo i zatraciliśmy istotę człowieczeństwa. Szefowie (menadżerowie, liderzy) też, a może nawet bardziej niż inni.
Wszystkie odpowiedzi pogrupowałam w cegiełki, które po złożeniu budują szefa, jakiego moi znajomi fejsbukowicze chcieliby mieć:
Pan z sali chciał powiedzieć, że może to nie jest reprezentatywne badanie. I pewnie pan ma rację, bo to są moi znajomi :).
Ale mnie wystarczy. Bo nie mając mnóstwa danych, skorzystam ze swojej intuicji. A ta podpowiada mi, że:
A jeśli kogoś moja intuicja nie przekonuje, to dorzucę jeszcze to:
Przedstawianie lidera jako osoby, która ściśle odpowiada liście zdefiniowanych cech (np. strategiczny, analityczny), już się nie sprawdza. Wręcz przeciwnie, prawdziwy przywódca to indywidualność, która wyraża się w sposób szczery i nie zawsze doskonały. (…) Liderzy powinni bardziej dążyć do autentyczności niż do perfekcji.
Sheryl Sandberg za Marcus Buckingham
I co Wy na to?
Jak wyglądają plany szkoleniowe Wasze i w Waszych firmach?
Autor: Patrycja Dreher
Każdy z tych listków ma taki sam kształt, pochodzi z tego samego drzewa i był noszony przez ten sam wiatr. Kiedyś wyglądał tak samo. Jeśli by przyjąć, że liście ku swojemu schyłkowi pokazują swoją duszę, to od razu możemy zauważyć, że nigdy nie były takie same.
KAŻDY Z NICH JEST INNY I WYJĄTKOWY! Tak postrzegają świat i swoje otoczenie, ludzie, u których INDYWIDUALIZACJA na liście talentów jest wysoko – u mnie to numer jeden. Takie osoby mogą szukać spełnienia zawodowego jako liderzy, nauczyciele czy trenerzy, w doradztwie czy sprzedaży. Wszędzie tam, gdzie dar zauważania unikalności będzie mógł zostać wykorzystany.
INDYWIDUALIZACJA pomaga ci dostrzec niepowtarzalność w ludziach. Jako lider zespołu zauważasz to, co wyróżnia ludzi i w czym są dobrzy, a co może sprawiać im trudność. Dzięki temu, że świadomie dobierasz zadania do ludzi, wiesz kto, w czym się spełni i wykona to z pełnym zaangażowaniem. U Ciebie ludzie robią to, co wychodzi im najlepiej, dlatego budujesz EFEKTYWNE ZESPOŁY.
Świetnie odczytujesz POTRZEBY TWOICH PRACOWNIKÓW. Wnikliwie przyglądasz się różnicom między ludźmi, dlatego wiesz kto, jakiej nagrody potrzebuje, motywacji czy stylu pracy. Koncentrujesz się na mocnych stronach pracowników, dzięki temu wiesz, jak ich poprowadzić, aby mogli OSIĄGNĄĆ MAKSIMUM SWOICH MOŻLIWOŚCI. Talent INDYWIDUALIZACJA jest idealnym składnikiem wybitnego lidera zespołu. Pamiętaj jednak, aby Twoje zindywidualizowane podejście nie miało wpływu na obiektywność przy ocenie pracowników, trzymaj się tych samych wytycznych dla wszystkich. Ważne też, aby w staraniach zaspokojenia potrzeb jednostki nie uleciał Ci interes zespołu czy firmy.
INDYWIDUALIZACJA pozwoli Ci stworzyć idealny produkt dla każdego klienta. Potrafisz niesamowicie wyczuć preferencje, gdyż dostrzegasz różnice między poszczególnymi ludźmi. Wiesz, że każdy jest wyjątkowy i DOPASOWUJESZ SWÓJ PRODUKT CZY USŁUGĘ INDYWIDUALNIE DO POTRZEB KLIENTA. Dzięki temu, że Twoja INDYWIDUALIZACJA jest talentem z zakresu budowania relacji, wiesz jak współpracować z klientami, bez trudu DOSTOSOWUJESZ SIĘ DO RÓŻNYCH STYLÓW KOMUNIKACJI I OSOBOWOŚCI.
Bądź uważny, czasami może się zdarzyć, że możesz z góry zakładać pewne rzeczy i po prostu nie pytasz. Rozmawiaj z ludźmi, bo tylko tak zbudujesz dobre relacje.
Przy ekspresie do kawy w pracy, czy przypadkowym spotkaniu z sąsiadem, nie stoisz nigdy cicho, zagadujesz ludzi i zapamiętujesz szczegóły z ich życia, COŚ, CO ICH WYRÓŻNIA. Twoja INDYWIDUALIZACJA odezwie się przy ponownym spotkaniu. Gdyż Ty nie zapytasz o to samo Basi i Kasi, bo pamiętasz, że Basia ma syna Antka, który właśnie poszedł do przedszkola, a Kasia prowadziła projekt usprawniający proces fakturowania klientów. Każdą zapytasz o tę konkretną sytuację. Poczują się z pewnością wyjątkowo, chociaż czasami może to zostać odebrane jako sztuczne. Jednak u osób z talentem INDYWIDUALIZACJA to całkiem naturalne i szczere, przecież u każdego DOSTRZEGASZ JEGO UNIKATOWOŚĆ.
Przy okazji zbliżających się Świąt, twoja INDYWIDUALIZACJA świetnie odnajdzie się przy zakupie prezentów. Nie należysz do osób, które kupią gotowe zestawy lub te same rzeczy np. garnek dla babci, mamy i cioci. W każdej z nich odnajdziesz wyjątkowość, coś, co lubią i taki będzie też Twój prezent. DOBRANY IDEALNIE DLA KONKRETNEJ OSOBY, TRAFIONY! Pamiętaj, tylko żeby nie popłynąć z czasem i nie spędzić większości weekendów w sklepach czy na stronach internetowych w poszukiwaniu idealnego prezentu. Perfekcjonizm wcale nie jest dobry!
INDYWIDUALIZACJA sprawia, że jesteś bardzo dobrym partnerem dla ludzi poszukujących swojej drogi. Poprzez pytania i rozmowę, instynktownie uwalniasz ich od ciężaru, CZEGO TAK NAPRAWDĘ PRAGNĄ, CZY TO W ŻYCIU ZAWODOWYM, CZY PRYWATNYM.
To niesamowity talent! Prawda?
„Sylwia, przecież mi życia nie starczy, żeby się tego wszystkiego dowiedzieć! To jest takie ciekawe!” – z wypiekami na twarzy, szczerą niecierpliwością w głosie i ogromnym przekonaniem w oczach zakomunikowała mi jedna z klientek.
Takie symptomy daje posiadanie talentu Learner (Uczenie się) w wielkiej piątce talentów.
Z pewnością spotkałeś kiedyś osobę studiującą na kilku kierunkach albo taką, która często zmienia hobby, pracę czy szkoli coraz to nowe umiejętności.
Learner to osoba, która potrafi zagubić się podczas “nabywania” wiedzy, ale wykorzystując w sposób efektywny ten wspaniały talent, może wiele osiągnąć.
Ludzie z talentem uczenia się kochają kształcić się w różnych dziedzinach i cieszą się samym procesem nauki, czasami bardziej niż tematem, który zgłębiają. Nauka jest dla nich fascynująca i energetyzująca, im więcej wiedzą, tym coraz pewniejsi siebie się stają. Potrafią szybko się uczyć i chętnie dzielą się swoją wiedzą. Wciąż potrzebują nowych informacji i doświadczeń, a kiedy zapoznają się z wybranym tematem, często czują się znudzeni i szukają czegoś nowego.
Jednym z przykładów Learnera jest lider, który zadaje swojemu zespołowi dużo pytań. “Jak to zrobimy?”, “Co jeszcze musimy wiedzieć?”. To ciekawska osoba, która chce zrozumieć cel, intencję i zakres działania, a dzięki temu wesprzeć swój zespół.
Learner może mieć bardzo bogate CV. Jest jak turysta na szlaku kariery!
Einstein mawiał o sobie:
„Nie mam żadnych talentów, oprócz namiętnej ciekawości”.
Czy miał talent Learner wysoko nie wiem, ale z pewnością ten opis do tego talentu pasuje znakomicie!
Talent Uczenie się w swojej niedoskonałej postaci może przysporzyć właścicielowi też trochę kłopotów. Na przykład:
„Każdy, kto przestaje się uczyć jest stary, bez względu na to, czy ma 20 czy 80 lat. Kto kontynuuje naukę, pozostaje młody. Najwspanialszą rzeczą w życiu jest utrzymywanie swojego umysłu młodym.” Henry Ford
Czy masz talent uczenia się? Czego i jak najchętniej się uczysz? Napisz, proszę w komentarzu.
P.S. Czy chciałabyś odkryć swój naturalny potencjał i dowiedzieć się jak go wykorzystać? Już w czerwcu odbędzie się warsztat ODKRYJ SWOJE MOCNE STRONY, podczas którego dowiesz się, jak mądrze i w zgodzie ze sobą osiągnąć wymarzone cele zawodowe. Więcej o warsztatach przeczytasz tutaj.
Kiedy poznałam obnażającą potęgę słowa ALE moje ważne rozmowy już nigdy nie były takie same. Również te, które przeprowadzam jako mentor i coach.
My kobiety słyniemy z tego, że umiemy słuchać. W każdym razie większość z nas (niektóre są lepsze w mówieniu). Ale, tak czy inaczej natura obdarzyła nas hojniej talentami Empatii, Indywidualizacji, Harmonii i wszystkimi pozostałymi z kategorii Relacji. To sprawia, że poświęcamy więcej uwagi temu, co mówią inni. Nie tylko poświęcamy uwagę. My to przeżywamy! Ufamy słowom! Zamartwiamy się tym, co usłyszałyśmy!
Słyszałyście o kursach szybkiego czytania? (jako mentor często o nich wspominam). Na pewno słyszałyście. A wiecie, że można też szybko i uważnie słuchać?
SERIO!
Jeśli z kimś dla przykładu dyskutujecie, wystarczy wsłuchać się w to, co ta osoba mówi po słowie „ale”. Bo to, co mówi przed nim, nie ma większego znaczenia. To tylko wstępny ozdobnik. Wszystko, co najważniejsze (czyli co naprawdę sądzi, uważa, zrobi – następuje dopiero po słowie „ale”).
Dla przykładu jako mentor, coach i powiernik biznesowych perypetii słyszę:
Po słowie „ale” następuje cała seria mniej lub bardziej poważnych wymówek, powodów, ALE i prawdziwych intencji.
Wystarczy się wsłuchać, co po „ale”, by odkodować prawdziwy przekaz. Oszczędza czas i odziera ze złudzeń!
Przetestuj w pracy, w domu. Wcale nie trzeba być, jak mentor czy coach, by zauważyć i trenować szybkie i uważne słuchanie.
Ja dla przykładu byłam dzisiaj świadkiem takiej oto sytuacji w sklepie obuwniczym (nie jako mentor, ale przypadkowy klient):
Klientka skonsternowana stała przy ladzie, trzymając w rękach dwie pary butów. Jedne były granatowe, drugie zielone. Pani wyraźnie nie wiedziała, które wybrać. Zatroskana ekspedientka chcąc pomóc, powiedziała:
Niech pani wybierze ten kolor, w którym się pani najlepiej czuje. To najważniejsze, żeby pod siebie wybrać … ale ja myślę, że te są najładniejsze.
No i jak myślisz? O co chodziło pani ekspedientce: na szczerym doradzeniu klientce czy szybkiej sprzedaży?
Mnie również, bo i ja mentor i coach mam tę słabość do słowa ALE.
Staram się go nie nadużywać, ale to zupełnie inna historia z tym staraniem.
Ciekawa jestem Waszych wniosków. Jak poszło z szybkim słuchaniem?
P.S. będziemy trenować na warsztatach Liderka Talentów już w maju! Chcesz dołączyć – SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY!
Coaching talentów w drodze do celu
No i teraz o ostatniej naszej bohaterce (czytaj poprzednie wpisy tu i tu ), której droga do celu się wydłuża, rozmywa, rozchodzi.
Kiedy już masz dowody na to by w siebie uwierzyć. Kiedy już się przekonałaś, że twój cel jest naprawdę TWOIM celem i jest dla ciebie ważny, nie pozostaje nic innego jak wziąć się do roboty.
Ale nie, nie rzucić się na ślepo, bo to może szybko się skończyć i niekoniecznie skutecznie. Warto trochę się przygotować. Jak?
PROJEKT
Zastanów się co ci będzie potrzebne: pieniądze, czas, ludzie? Jakiego wsparcia będziesz potrzebować po drodze do celu. Dobrze jest o tym pomyśleć i zadbać by było. Przecież kiedy bierzesz się za remont łazienki masz na to odłożone pieniądze, zaplanowany czas i kupione płytki?
CEL
Jeśli pracujesz w korpo to na pewno znasz metodę SMART – czyli, że cel ma być Specyficzny, Mierzalny, Ambitny, Realny i Określony w czasie? A więc co konkretnie i kiedy chcesz osiągnąć. Odpowiedz i zapisz sobie, bo skąd będziesz inaczej wiedziała, czy osiągnęłaś?
KROKI MILOWE
To takie większe sprawy po drodze do celu. Coś co wiesz, że cię czeka, ale jeszcze nie wiesz jak się do tego zabrać
A dokładniej rozłóż te wielkie zadania z pkt 3 na czynniki pierwsze. Rozgryź pierwszy kęs słonia- czyli rozbij na drobne czynności pierwsze większe zadanie jakie masz po drodze.
12 TYGODNI
Nie planuj na całe życie, bo:
a) będzie nudne
b) zdziwisz się, kiedy plan się zburzy
12 tygodni, czyli 3 miesiące to wystarczająco odległy a jednocześni bliski czas, by się zrobić postęp, ocenić wyniki, dać sobie nagrodę i wyznaczyć kurs na kolejne 12 tygodni. Do przodu!
DZIAŁAJ!
Plany pięknie wyglądają na papierze. Cele pięknie się prezentują osiągnięte. Co/ kiedy zaplanowałaś? Co/ kiedy zrobiłaś?
Jeśli masz w swojej wielkiej piątce talentów Osiąganie (Achievera), Ukierunkowanie (Focus), Dyscyplinę to wyznaczenie drogi i trzymanie się kursu nie powinno sprawiać ci większego kłopotu. Jeśli nie masz – znajdź kogoś kto ma i/ lub postępuj wedle instrukcji powyżej .
Szerokiej drogi i wiele radości po drodze!
Kiedy zaczynamy coaching talentów bywa i tak (najczęściej w pracy z kobietami), że trzeba sięgnąć nieco głębiej.
Podam trzy przykłady, które fantastycznie ilustrują to dlaczego niektórzy realizują swoje marzenia i plany a inni nie.
1. Kasia jest niezwykle utalentowaną osobą. Ma wszystko czego jej potrzeba, by osiągnąć co tylko zechce. Problem w tym, że tego nie widzi.
2. Ania jest również niezwykle utalentowaną osobą. Ma wszystko czego jej potrzeba, by osiągnąć co tylko zechce. Ochoczo zabiera się za realizację swoich celów. Jednak, gdzieś po drodze zapał niknie i do szczęśliwego finału nie dochodzi.
3. Monika, jak się domyślasz jest także niezwykle utalentowaną osobą. Ma wszystko czego jej potrzeba, by osiągnąć co tylko zechce. Z entuzjazmem podchodzi do realizacji swoich celów. Ale kiedy po drodze pojawiają się wyzwania, problemy czy okazje Monika zapomina o obranym celu i oddaje im się bez reszty. Wraca z doskoku, by za jakiś czas stwierdzić, że „to chyba nie to”.
W czym rzecz?
Kasia nie wierzy w siebie, Ania realizuje nieważne dla niej cele, a Monika nie ma konkretnego planu działania, którego mogłaby się trzymać.
A właśnie te 3 rzeczy:
1) poczucie skuteczności (umiem, potrafię, dam radę)
2) ważność celu (czy mi się opłaca i jak bardzo)
3) plan działania (konkretny, najlepiej 12-tygodniowy plan co, gdzie, kiedy i jak)
decydują w głównej mierze o tym czy zmiana, którą chcemy wdrożyć w życie, stanie się rzeczywistością.
Jak możesz pomóc sobie, jeśli i u Ciebie w tym problem?
1) ODKRYJ SWÓJ TALENTOWY POTENCJAŁ
Na tym skupiam się w ogromnej mierze podczas warsztatów Odkrywania Talentów. Odkrywamy w czym kto ma największy potencjał, nazywamy go, patrzymy, jak działa w rzeczywistości. Zanurzamy się wręcz w profilu StrengthsFinder®.
2) UŚWIADOM SOBIE W KOŃCU DO CZEGO JESTEŚ ZDOLNA
Popatrz na swoje życie: zawodowe, prywatne, szkolne. Schudłaś 30 kg? Wychowujesz sama 3 synów? Jesteś menadżerem w dużej firmie? Skończyłaś 3 uczelnie? Wprowadziłaś na rynek kilka nowych produktów? Rozkręciłaś biznes pod nazwiskiem męża? – przecież to wielkie sukcesy, wielkie sprawy, których TY DOKONAŁAŚ! Samo się nie stało, nie udało. A jeśli potrafisz to, to przecież potrafisz wszystko!
ps. to nie są wydumane przykłady. Dacie wiarę, że można dokonać takich cudów i dalej nie wierzyć w siebie?!?
3) DOWIEDZ SIĘ CO DOBREGO MYŚLĄ O TOBIE INNI
Pytaj w czym jesteś dobra, notuj, czytaj. Zawsze, ale to zawsze mamy w sobie coś czego inni nam zazdroszczą. Pozwól prawić sobie komplementy i przyjmuj je. Coaching talentów to również nauka przyjmowania dobrych informacji na swój temat.
4) SZUKAJ INSPIRACJI W INNYCH
Jeśli twoja koleżanka potrafiła dokonać tego, czego i ty chcesz to zastanów się czy na pewno nie potrafisz? W czym ona niby jest lepsza od ciebie? a jeśli nawet w czymś jesteś to na pewno ty jesteś w czymś innym. Talent to przecież coś wyjątkowego.
5) MÓW O SOBIE DOBRZE – JESTEŚ TEGO WARTA!
To, jak o sobie myślimy wpływa na to, jak o sobie mówimy, a to z kolei na to jak skuteczni jesteśmy. Nie umiesz o sobie dobrze mówić? To napisz! najlepiej odręcznie na kartce: co w sobie lubisz i w czym jesteś dobra. I przeczytaj to na głos. I jeszcze raz. I naucz się tego na pamięć jak tabliczki mnożenia!
Nie każdy z nas urodził się z talentem do bezwarunkowej wiary w siebie. Nie każdego nauczyli tego rodzice. Na pewno nie szkoła. Ale wiarę w siebie można wzmocnić. Na różne sposoby.